statystyki

Syndrom „lub czasopisma” dotknął unijne konkursy

autor: Tomasz Żółciak02.03.2017, 07:48; Aktualizacja: 02.03.2017, 07:48
960 mld zł zamierza zainwestować Unia Europejska w okresie finansowania 2014–2020.

960 mld zł zamierza zainwestować Unia Europejska w okresie finansowania 2014–2020.źródło: ShutterStock

Jedno słowo w regulaminach zabija konkurencję i transparentność, które miały być kluczem do rozdzielania europejskich funduszy.

Reklama


Słowo „lub” może znów się stać negatywnym bohaterem, jak w przypadku przyjętego przez rząd w 2002 r. projektu ustawy o radiofonii i telewizji, kiedy wykreślenie zwrotu „lub czasopisma” stało się przyczyną jednego z największych skandali korupcyjnych III RP. Tym razem chodzi o konkursy unijne, a konkretnie regulaminy, zgodnie z którymi przeprowadzane są nabory i przydzielane pieniądze. Branża zajmująca się pisaniem wniosków podnosi alarm. Resort rozwoju o problemie wie, ale niewiele zamierza z tym zrobić. – Problem dotyczy praktycznie wszystkich z 16 regionalnych programów operacyjnych czy programów krajowych, takich jak PO „Polska Wschodnia” – przekonuje nas osoba z branży zajmującej się dotacjami unijnymi, zastrzegając sobie anonimowość.

O co chodzi? Załóżmy, że jest firma X, która postanowiła rozszerzyć swoją działalność na zagranicę, np. wyeksportować swój produkt do sąsiedniego kraju, otworzyć tam filię itp. W tym celu potrzebny jej jest rzetelny biznesplan, wykonany przez zewnętrznych fachowców. Oczywiście musi to kosztować. Dlatego X postanawia wystartować w jednym z konkursów dotyczącym np. internacjonalizacji działań małych i średnich przedsiębiorstw. W ten sposób pozyska pieniądze unijne na opłacenie wykonawcy, który opracuje nowy model biznesu. Jak znaleźć takiego wykonawcę? Najlepiej jest opublikować zapytanie ofertowe. Gdzie? W perspektywie finansowej UE na lata 2014–2020 teoretycznie wprowadzono obowiązek publikowania zapytań ofertowych w ogólnopolskiej bazie ogłoszeń (np. Baza Konkurencyjności). Dotyczy to m.in. tych potencjalnych beneficjentów (przedsiębiorców), których zamówienie przekracza wartość 50 tys. zł. To właściwe rozwiązanie: w jednym miejscu zgromadzić zamówienia oraz ułatwić ich przegląd potencjalnym wykonawcom.

– Sęk w tym, że większości ogłoszeń tam nie ma – twierdzi nasz rozmówca z branży. To efekt działania mechanizmu, na który skarży się coraz więcej przedsiębiorców. Przykład? Regulamin konkursu w ramach PO „Polska Wschodnia”, działanie 2.2 „Infrastruktura drogowa” (dokument datowany na 27 stycznie br.), gdzie do rozdania jest 400 mln zł. Wskazane jest tam, że jeżeli wnioskodawca (trzymając się naszego przykładu – firma X) dokonuje zakupów w trybie konkurencyjnym, musi m.in. zamieścić zapytanie ofertowe na swojej stronie internetowej (jeśli taką posiada) lub na stronie internetowej instytucji pośredniczącej.


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama