statystyki

Finał greckiej tragedii na horyzoncie. MFW pomoże Atenom

autor: Bartłomiej Niedziński21.02.2017, 07:44; Aktualizacja: 21.02.2017, 09:42
Grecja, finanse, biznes

Grecja oraz pozostałe państwa strefy euro wznowią rozmowy na temat oceny realizacji przez Helladę warunków programu pomocowego. Tak uzgodnili wczoraj ministrowie finansów unii walutowej. To pierwszy krok do zażegnania narastających obaw o niewypłacalność tego kraju.źródło: ShutterStock

Strefa euro i Międzynarodowy Fundusz Walutowy zgodziły się, by ich inspektorzy wrócili do Aten rozmawiać o pomocy dla tego kraju.

Reklama


Grecja oraz pozostałe państwa strefy euro wznowią rozmowy na temat oceny realizacji przez Helladę warunków programu pomocowego. Tak uzgodnili wczoraj ministrowie finansów unii walutowej. To pierwszy krok do zażegnania narastających obaw o niewypłacalność tego kraju.

– Porozumienie zawiera nienaruszalny warunek postawiony przez grecką stronę, że nie będzie już więcej ani jednego euro oszczędności – poinformował przedstawiciel greckiego rządu. Ateny zgodziły się na zmiany legislacyjne, które wejdą w życie od 1 stycznia 2019 r., pod warunkiem że ich wpływ na kondycję fiskalną kraju będzie neutralny. Inspektorzy reprezentujący wierzycieli, czyli państwa strefy euro oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy, powrócą do Aten na początku przyszłego tygodnia. W ciągu kilku dni powinni wydać rekomendację w sprawie przekazania greckiemu rządowi kolejnej transzy z uzgodnionego w połowie 2015 r. programu pomocowego o wartości 86 mld euro. Trwający od kilku miesięcy impas w sprawie oceny postępów Greków uniemożliwiał uruchomienie kolejnej transzy, bez której nie będą oni w stanie spłacić w lipcu rat od zaciągniętych pożyczek.

Wczorajsze porozumienie, zakładając, że inspektorzy wydadzą pozytywną rekomendację, odsuwa groźbę niewypłacalności Grecji, ale absolutnie nie rozwiązuje wszystkich problemów. Punktem spornym pozostaje złagodzenie nałożonych na Ateny warunków pomocy, na co naciska MFW. Fundusz uzależnia od tego swój dalszy udział w akcji ratunkowej, nie chce na to się zgodzić kilka państw unii walutowej. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble, najbardziej nieprzejednany przeciwnik ustępstw, wyraził wczoraj przekonanie, że MFW nadal będzie się dokładał finansowo do pomocy. Fundusz tego oficjalnie nie potwierdził. To będzie jednym z głównych tematów jutrzejszego spotkania dyrektor zarządzającej funduszu Christine Lagarde z niemiecką kanclerz Angelą Merkel.

MFW uważa, że greckie zadłużenie osiągnęło poziom niemożliwy do spłacenia i bez jego nominalnej redukcji się nie obejdzie. Na razie postuluje znacznie mniejsze kroki – obniżenie wymaganego poziomu pierwotnej nadwyżki budżetowej (czyli różnicy między wpływami a wydatkami, nie uwzględniając rat zadłużenia i odsetek). Zgodnie z warunkami pomocy w 2018 r. Ateny powinny dojść do poziomu 3,5 proc. PKB. Jednak zdaniem funduszu osiągnięcie tego wymagałoby dodatkowych oszczędności, które mogą zdusić wzrost gospodarczy. Część państw strefy euro – zwłaszcza Niemcy i Holandia – sprzeciwia się temu. W obu w tym roku odbędą się wybory parlamentarne (w Holandii za niespełna miesiąc, w Niemczech we wrześniu) i ewentualne ustępstwa wobec Grecji zostałyby źle przyjęte przez tamtejszych wyborców.


Pozostało jeszcze 43% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama