statystyki

Konstytucja biznesu, czyli trochę dobrze, trochę źle

autor: Patryk Słowik15.02.2017, 07:56; Aktualizacja: 15.02.2017, 10:52
przedsiębiorca prawo

Przedstawiciele przedsiębiorców zwracają uwagę, że kluczem przy ocenie nowych regulacji jest zwrócenie uwagi na to, jak wiele obciążeń w ocenie ustawodawcy znajduje uzasadnienieźródło: ShutterStock

Opublikowany właśnie pakiet ustaw stworzony w Ministerstwie Rozwoju mógłby być przełomem dla prowadzących działalność. Rzecz w tym, że tymi samymi rękami tworzone są regulacje, które w przedsiębiorców uderzają.

Reklama


Kręgosłup Konstytucji biznesu, czyli prawo przedsiębiorców ma zawierać podstawowe zasady, które wszystkie urzędy będą musiały brać pod uwagę podczas rozpatrywania spraw z udziałem firm. Resort rozwoju chwali się m.in. tym, że wreszcie państwowi funkcjonariusze będą musieli stosować przyjazną interpretację przepisów, co oznacza, że wszystkie niejasne regulacje będą rozstrzygane na korzyść przedsiębiorców.

Obowiązywać będzie także zasada proporcjonalności, zgodnie z którą urzędnicy nie nałożą na prowadzących działalność nieuzasadnionych obciążeń.

Tyle że – na co zwracają uwagę przedstawiciele przedsiębiorców – kluczem przy ocenie nowych regulacji jest zwrócenie uwagi na to, jak wiele obciążeń w ocenie ustawodawcy znajduje uzasadnienie. – Jeśli ministerstwo nazywa coś mianem konstytucji, przepisy tej ustawy powinny być stosowane w pierwszej kolejności, a nie w ostatniej. Inaczej mówiąc, regulacje z prawa przedsiębiorców powinno się uzupełniać tymi z innych ustaw, a nie stosować je tylko tam, gdzie przepisy szczególne o danej kwestii nie stanowią – komentuje Wojciech Warski, wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego i ekspert BCC. Organizacja twierdzi, że zbyt wiele w ostatnim czasie wchodzi w życie ustaw, które uderzają w konkretne branże. W efekcie jedną ręką Mateusz Morawiecki pisze ustawę, która ma odciążyć biznes, zaś drugą podpisuje dokumenty (lub co najmniej godzi się na ich wejście w życie), które w przedsiębiorców uderzą.

Handel detaliczny

Od 10 stycznia obowiązuje ustawa o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich (Dz.U. z 2016 r. poz. 1823), która wymusza na sprzedawcach proponowanie klientom rozstrzyganie konfliktu na drodze polubownej. Przygotowane przepisy zawierają jednak kuriozalny błąd. Przedsiębiorcy zostali bowiem zobligowani do wskazania klientom instytucji, której powierzają pozasądowe rozstrzyganie sporów. Stosowna adnotacja musi znajdować się i we wzorcach umownych, i na stronach internetowych sprzedawców.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama