Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa opublikowało wczoraj projekt nowelizacji ustawy – Prawo pocztowe (Dz.U. z 2016 r. poz. 1113 ze zm.). Tak jak zapowiadał to DGP już przed kilkoma miesiącami, znosi on konkurencję na przesyłki urzędowe i sądowe. Cała korespondencja odbywająca się na podstawie kodeksów: postępowania administracyjnego, cywilnego i karnego, a także ordynacji podatkowej i prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ma być doręczana przez operatora wyznaczonego. W praktyce oznacza to, że wszystkie przesyłki sądowe i prokuratorskie wysyłane w związku z prowadzonymi postępowaniami będą przechodzić wyłącznie przez Pocztę Polską. Chodzi także o postępowania administracyjne, czyli pisma z różnego rodzaju urzędów, w tym skarbowych, a więc o rynek wart rocznie ponad miliard złotych. Jedynie pozostała korespondencja (stanowiąca margines wskazanej) będzie mogła trafić w ręce operatorów prywatnych.

Skąd taka decyzja? MIiB wskazuje w uzasadnieniu projektu na nieprawidłowości zaobserwowane podczas doręczania przesyłek z sądów przez Polską Grupę Pocztową i InPost. Odwołuje się też do potwierdzających je decyzji Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

„Mając na uwadze opisane nieprawidłowości, które dowiodły, że powierzenie doręczeń pism sądowych i administracyjnych innym operatorom w trybie przetargu konkurencyjnego nie sprawdziło się w pełni na obecnym etapie rozwoju rynku pocztowego, proponuje się systemowe rozwiązanie problemu” – można przeczytać w uzasadnieniu projektu.

Projektodawcy zwracają uwagę, że proponowane zniesienie konkurencji jest zgodne z prawem unijnym. Rzeczywiście dyrektywa 97/67/WE w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych przewiduje możliwość wyznaczenia przez państwa członkowskie podmiotów zajmujących się doręczaniem przesyłek poleconych w procedurach sądowych i administracyjnych. Jest to motywowane porządkiem publicznym i bezpieczeństwem.

W tej chwili Poczta Polska w zasadzie nie ma już konkurencji na rynku przesyłek urzędowych, po tym jak wycofał się z niego InPost. Nowelizacja przepisów zagwarantuje ustawowe utrzymanie tego stanu w przyszłości. Zdaniem zwolenników wolnego rynku oznaczać to będzie podwyżki cen. Obserwuje się je już od pewnego czasu wszędzie tam, gdzie kontrakty przejęła Poczta Polska.

– W przypadku ustawowego zagwarantowania usług sądowych dla Poczty Polskiej i braku konkurencji ceny wzrosną kilkukrotnie. W sumie więc dla sądów, prokuratur, samorządów i polskich przedsiębiorstw zlikwidowanie konkurencji na rynku pocztowym oznacza w najbliższych latach miliardy złotych dodatkowych kosztów – przewiduje Krystian Szostak, dyrektor działu prawnego Grupy Integer.pl, w skład której wchodzi InPost.