statystyki

Rosjanom nie opłaca się teraz sprzedawać akcji Azotów

autor: Tomasz Jóźwik21.12.2016, 07:43; Aktualizacja: 21.12.2016, 07:55

Ostatnie zmiany kadrowe dowodzą, że rząd ma pełną kontrolę nad spółką.

Acron, kontrolujący 20 proc. akcji tarnowskiej spółki, nie jest zainteresowany sprzedażą posiadanego pakietu. Po spowodowanym pogarszającymi się wynikami finansowymi spadku kursu Grupy Azoty do najniższego poziomu od ponad dwóch lat Rosjanie, którzy próbowali przejąć kontrolę nad spółką, znaleźli się w niewygodnym położeniu. Na niecałe 20 mln akcji spółki wydali w latach 2012– –2014 ponad 1 mld zł, ale dalszą ekspansję zablokował polski rząd, łącząc tarnowskie Azoty z Puławami. Tak w 2013 r. powstała Grupa Azoty, czołowy producent nawozów w Europie. Jednocześnie do statutu firmy wpisano ograniczenie prawa akcjonariuszy innych niż Skarb Państwa do wykonywania głosu na walnym zgromadzeniu do 20 proc. ogólnej liczby głosów. W czerwcu 2016 r. Azoty znalazły się na liście firm strategicznych, w przypadku których odpowiedni minister może sprzeciwić się zmianom właścicielskim.

Od kilku miesięcy trwają spekulacje, że Rosjanie chcą pozbyć się akcji Azotów. – Wiele wskazuje na to, że zaangażowanie w polską spółkę traktują jako inwestycję długoterminową. Sytuacja finansowa Acronu jest solidna, firma regularnie płaci dywidendę. Nie ma potrzeby, żeby pilnie pozbywać się akcji. W szczególności biorąc pod uwagę ich niski kurs – ocenia Jakub Szkopek, analityk DM mBanku.

Od początku roku notowania Azotów spadły o 35 proc. i na początku listopada znalazły się na poziomie 51,52 zł, najniższym od marca 2014 r. Na zamknięciu wczorajszej sesji kosztowały 62,70 zł. Średnia cena, po jakiej akcje kupowali Rosjanie, to 55 zł, więc wyjście z inwestycji byłoby teraz kiepskim interesem.

Ewentualnym nabywcą akcji od Acronu mógłby być Skarb Państwa. Zdymisjonowany we wrześniu minister Dawid Jackiewicz deklarował, że państwo jest zainteresowane zwiększeniem zaangażowania w takich firmach jak KGHM czy Azoty. Typowany do przeprowadzenia transakcji PGNiG, główny dostawca gazu dla Azotów, który dysponuje odpowiednią nadwyżką gotówki, ma ambitny program inwestycyjny, zakładający głównie zwiększenie wydobycia ropy i gazu oraz rozwój sieci ciepłowniczej. Spółka zaangażowana jest także w ratowanie górnictwa. Ministerstwo Skarbu Państwa nie odpowiedziało DGP na pytanie, czy prowadziło negocjacje w sprawie odkupienia akcji od Acronu.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane