Czy obowiązujące przepisy sprzyjają inwestorom w energetykę wiatrową?

- Realizacja projektów elektrowni wiatrowych poddana jest regulacji wielu aktów normatywnych. Wśród nich głównym jest ustawa - Prawo energetyczne, w której zawarty jest system wsparcia dla odnawialnych źródeł energii (dalej OZE), regulacja kwestii przyłączenia do sieci, koncesji na prowadzenie działalności w zakresie wytwarzania energii elektrycznej itd. Na pierwszy rzut oka przepisy polskiego prawa oferują inwestorom w energetykę wiatrową i innym producentom energii ze źródeł odnawialnych daleko idące preferencje. Przede wszystkim gwarantują sprzedaż 100 proc. wyprodukowanej energii po cenie równej średniej cenie energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim roku kalendarzowym.

Jakie inne przywileje wynikają z obowiązujących przepisów dla energetyki wiatrowej?

- Wytwórcy energii elektrycznej z wiatru otrzymują świadectwa pochodzenia tej energii (tzw. zielone certyfikaty), zaś prawa majątkowe wynikające z tych świadectw pochodzenia są przedmiotem obrotu. Popyt na nie zapewniają przepisy zobowiązujące przedsiębiorstwa sprzedające energię elektryczną na rzecz odbiorców końcowych do nabycia w każdym roku kalendarzowym zielonych certyfikatów w ilości pokrywającej określoną w przepisach część ich sprzedaży energii. Do tego dochodzą czasowe preferencje z zakresie wysokości opłat przyłączeniowych, zwolnienie z podatku akcyzowego, możliwość uzyskania dotacji ze środków wspólnotowych oraz krajowych. Mogłoby się więc wydawać, że te przywileje powinny wystarczyć. Jednak energetyka wiatrowa i inne OZE są obecnie zdecydowanie bardziej kosztowne od źródeł konwencjonalnych. Gdyby nie instrumenty promowania energetyki odnawialnej, projekty takie nie byłby konkurencyjne na rynku energii i nie mogłyby liczyć na zaangażowanie sektora prywatnego.

Kiedy prawny system wsparcia można uznać za efektywny?

- Gdy zapewnia udział kapitału prywatnego w projektach OZE i dzięki niemu inwestycje w tym zakresie przynoszą przychody pozwalające pokryć koszty inwestycji i zapewniają godziwy zwrot z kapitału. Ponadto system taki musi być stabilny i przewidywalny. Należy podkreślić, że na te kwestie zwracają szczególną uwagę banki rozważające udzielenie finansowania dla projektów z obszaru OZE.

Jeżeli chodzi o zapewniony przez system wparcia poziom przychodów z inwestycji w energetykę wiatrową, to należy postawić pytanie, czy nie warto byłoby wprowadzić cen minimalnych zarówno dla energii elektrycznej, jak i dla zielonych certyfikatów?

Czy to nie byłaby zbyt daleko idąca ingerencja państwa w ograniczenie ryzyka inwestycji w OZE?

- W krajach, w których doszło do najbardziej spektakularnego rozwoju energetyki wiatrowej (np. w Niemczech), udzielano wsparcia dla tych inwestycji przez system tzw. feed-in tariffs. Zapewniano wysokie ceny dla energii z OZE przez cały okres potrzebny do spłaty zadłużenia i osiągnięcia zakładanego zwrotu z inwestycji, na ogół przez około 15 lat. Długi okres obowiązywania, przewidywalność i stabilność systemu wsparcia są bardzo istotne.