To wszystko przyczyniło się niewątpliwie do pogorszenia wizerunku polskiej piłki i spowodowało powszechne przekonanie, że do poziomu ligi hiszpańskiej, angielskiej czy choćby holenderskiej, jeszcze nam sporo brakuje.

To prawda. Ale coś się jednak zmienia. Potwierdzają to opublikowane w ostatnich dniach raporty firm konsultingowych Deloitte i Ernst & Young na temat polskiej ligi. Chcąc zerwać z wizerunkiem przeżartych korupcją, polskie kluby bez problemu dopuściły audytorów do swoich ksiąg finansowych. Reklamodawcy coraz chętniej pokazują się na stadionach, a telewizje płacą coraz więcej za prawa do transmisji. Na dodatek będziemy mieli jeszcze Euro 2012 i – podobno – nowe stadiony.