Trumpflacja. Czy to się może wydarzyć?

autor: Ignacy Morawski28.11.2016, 07:49; Aktualizacja: 28.11.2016, 08:24
Donald Trump

Inwestorzy oczekują, że obniżki podatków i zwiększenie wydatków infrastrukturalnych przez nowego prezydenta podbije wreszcie wzrost gospodarczy i inflację.źródło: ShutterStock
autor zdjęcia: JIM LO SCALZO

Zamierzam się dziś rozprawić z samym sobą. Przed kilkoma tygodniami napisałem w tym miejscu tekst o tym, co ewentualne zwycięstwo Trumpa może oznaczać dla gospodarki czy rynków finansowych. W jednej kwestii miałem rację – straszenie, że Trump przyniesie falę strachu i katastrofę gospodarczą, a robiło to wielu ekonomistów, było na wyrost.

Ale w jednej kwestii mocno się pomyliłem – nie dostrzegłem, że prezydentura Trumpa może przynieść falę optymizmu. Wydawało mi się, że wygrana kontrowersyjnego republikanina będzie mimo wszystko dla dolara negatywna, a tymczasem rynek mocno aprecjonuje amerykańską walutę, oczekując lepszych wyników makroekonomicznych i wyższych stóp procentowych w USA. Trudno inaczej interpretować jednoczesny wzrost kursów akcji i rentowności obligacji. Zyskało to już nazwę „trumpflacji”, ponieważ inwestorzy oczekują, że obniżki podatków i zwiększenie wydatków infrastrukturalnych przez nowego prezydenta podbije wreszcie wzrost gospodarczy i inflację (gdyby chodziło tylko o wyższe oczekiwania inflacyjne, a nie wzrost gospodarczy, rentowności obligacji by wzrosły, a ceny akcji spadły).

Dlaczego przeoczyłem taką możliwość? A może to inwestorzy dziś czegoś nie dostrzegają? Czy z tego można wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość? Chciałbym wyciągnąć dwa. Jeden dotyczący natury prognozowania, drugi fundamentalnych trendów gospodarczych w USA i na świecie.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • eksperci ..(2016-11-28 08:31) Zgłoś naruszenie 10

    Tzw. eksperci, już się niedawno skompromitowali wieszcząc katastrofę w UK po brexicie. teraz wieszczyli katastrofę w USA. i nadal wieszczą różne rzeczy wg kibolskiej przyśpiewki "eksperci nic się nie stało !"

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński Filipiński(2016-11-28 23:29) Zgłoś naruszenie 00

    Analizy gospodarcze dla Ameryki pisane na podstawie ich "opiniotwórczej" prasy, są tak samo trafione jak te pisane dla Polski na podstawie informacji z Czerskiej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane