Wyobraźmy sobie, że przedsiębiorca planuje likwidację firmy, ale winien jest wierzycielom spore sumy. W takiej sytuacji – jeżeli toczą się postępowania sądowe – prawo nakazuje złożenie w depozycie sądowym spornych kwot, które odpowiadają wysokości dochodzonej wierzytelności. Tyle że sąd przy wykreśleniu spółki ich nie weryfikuje, bazując jedynie na ogólnym oświadczeniu likwidatora, że wierzytelności sporne zostały zabezpieczone. Zatem w praktyce kwoty te mogą okazać się niewspółmierne w stosunku do rzeczywistych kosztów. Tymczasem po wykreśleniu spółki z rejestru przedsiębiorców, wobec braku następcy prawnego, postępowania sądowe z udziałem spółki zostają umorzone. Wierzyciele pozostają na lodzie. Powstaje pytanie: czy i jak mogą się bronić przed taką ucieczką od długów?
Reklama
Dla wielu przedsiębiorców likwidacja biznesu jest koniecznością, często wynikającą z braku dostatecznych środków finansowych. Wówczas diametralnie zmienia się cel funkcjonowania spółki: zadaniem likwidatora staje się zakończenie jej interesów, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i upłynnienie majątku, a następnie podzielenie uzyskanych kwot likwidacyjnych między wspólników. W praktyce zdarza się jednak, że spółka wykorzystuje proces likwidacji w innych celach, aniżeli wprost wskazanych w przepisach ustawy z 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1578 ze zm.; dalej: k.s.h.), np. uznaje to za sposób na zakończenie długoletnich sporów sądowych i uniknięcie ich niekorzystnych skutków. Przepisy k.s.h. milczą na ten temat, a praktyka pokazuje, iż taka sytuacja jest możliwa.
Depozyt: zabezpieczenie niedoskonałe
Powszechna w obrocie handlowym zasada, iż zawartych umów należy dotrzymywać, obowiązuje także w postępowaniu likwidacyjnym z udziałem spółki kapitałowej, gdzie warunkiem koniecznym do wykreślenia danego podmiotu z rejestru przedsiębiorców KRS jest zaspokojenie lub zabezpieczenie jego wierzycieli. Problem może się pojawić jednak w przypadku, gdy w stosunku do spółki zgłaszane są wierzytelności, które jej zdaniem są nienależne podmiotom trzecim, bądź takie, co do których toczą się postępowania sądowe, tzw. wierzytelności sporne [ramka]. W tym zakresie, zgodnie z art. 285 k.s.h. (w odniesieniu do spółki akcyjnej – art. 473 k.s.h.), sumy potrzebne do zaspokojenia lub zabezpieczenia wierzytelności spornych należy złożyć do depozytu sądowego.
Wskazana regulacja, która powinna służyć ochronie zarówno wspólników, przed ewentualnym kierowaniem w stosunku do nich przez wierzycieli spółki roszczeń, jak i wierzycieli, przed niemożnością zaspokojenia swoich roszczeń z majątku zlikwidowanej spółki, w praktyce jednakże coraz częściej wykorzystywana jest do unikania niekorzystnych konsekwencji, jakie mogą wyniknąć z toczących się postępowań sądowych z udziałem właśnie samej spółki.
Obowiązki likwidatora
Jak zostało już zasygnalizowane, spółka, chcąc zakończyć działalność, powinna w pierwszej kolejności wypełnić (zabezpieczyć) zobowiązania wobec wierzycieli. Wówczas dopiero będzie możliwy podział jej majątku względem wspólników. Powyższe dotyczy także spółek, które uwikłane są w postępowania sądowe, z zastrzeżeniem, że ewentualne złożenie wniosku o wykreślenie z rejestru uwarunkowane będzie wcześniejszym zabezpieczeniem roszczeń, będących przedmiotem sporu. W tym zakresie likwidator powinien złożyć sporną wierzytelność do sądu właściwego ze względu na miejsce wykonania zobowiązania. W większości przypadków będzie nim sąd rejonowy z okręgu, w którym toczy się spór sądowy pomiędzy spółką a jej wierzycielem.
We wniosku o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego likwidator powinien:
a. określić zobowiązanie, przy wykonaniu którego składa się przedmiot;
b. przytoczyć okoliczności uzasadniające złożenie;
c. dokładnie oznaczyć przedmiot, który ma być złożony;
d. wskazać osobę, której przedmiot ma być wydany, oraz warunki, pod którymi wydanie ma nastąpić.
Dodatkowym ułatwieniem dla likwidatorów przy składaniu spornych kwot do depozytu sądowego jest fakt, iż sąd nie bada prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku, ograniczając się jedynie do oceny, czy według przytoczonych okoliczności złożenie do depozytu jest prawnie uzasadnione. Złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu może być dokonane dopiero po uzyskaniu zezwolenia sądu.
Wyjątek od zasady obowiązku uzyskania uprzedniej zgody dotyczy świadczeń pieniężnych. W takim wypadku dłużnik powinien zgłosić wniosek o zezwolenie równocześnie ze złożeniem pieniędzy do depozytu.
Po zaspokojeniu bądź zabezpieczeniu przez likwidatora roszczeń zgłoszonych przeciwko spółce oraz podziale między jej wspólników pozostałego majątku – likwidator może złożyć wniosek o wykreślenie spółki z rejestru. W przeciwnym wypadku, jeśli przystąpił do podziału majątku spółki bez zaspokojenia lub zabezpieczenia wierzycieli, naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą, o której mowa w art. 298–300 k.s.h. Odpowiedzialność ta może skutkować skierowaniem egzekucji za dług spółki do majątku prywatnego (osobistego) likwidatora.
Wykreślenie z rejestru
Likwidator, który zabezpieczył wierzytelności sporne, stosownie do postanowień art. 285 k.s.h., może skutecznie złożyć wniosek o wykreślenie spółki z rejestru przedsiębiorców, mimo toczących się postępowań sądowych z jej udziałem. Takie działanie skutkować będzie, wobec braku następcy prawnego, umorzeniem postępowań sądowych z udziałem spółki. Bezpodstawne stanie się także ewentualne pozywanie wspólników za powstałe i niespłacone zobowiązania, gdyż zostały one zabezpieczone zgodnie z przepisami prawa. Skutkiem może być sytuacja, w której wierzyciele spółki, dochodzący od niej na drodze sądowej zapłaty wierzytelności wynikających z roszczeń spornych, zostaną pozbawieni efektywnej możliwości ochrony swoich praw. A to dlatego, że niemożliwe będzie spełnienie się warunku, uzasadniającego wypłacenie środków przeznaczonych na depozyt, tj. prawomocne zakończenie postępowania sądowego stwierdzającego obowiązek zapłaty przez spółkę zgłoszonych wierzytelności, które w trakcie postępowania likwidacyjnego zostały uznane za sporne.
Jak chronić swoje interesy
Opisywany problem zauważyła także praktyka orzecznicza Sądu Najwyższego. W wyroku z 19 lipca 2005 r. (sygn. akt II PK 405/04) sąd oceniał zasadność roszczenia powoda przed sądem pracy, skierowanego przeciwko spółce akcyjnej, która w okresie likwidacji złożyła do depozytu sądowego kwoty potrzebne na zaspokojenie roszczeń, w razie gdyby okazało się, że wygra on przedmiotowy proces. Jako warunek wypłaty kwoty z depozytu wskazano obowiązek przedstawienia przez powoda prawomocnego wyroku sądowego. Następnie wobec zakończenia likwidacji i zabezpieczenia roszczeń spółka została wykreślona z rejestru przedsiębiorców, a postępowanie sądowe prawomocnie umorzone, przez co powód został pozbawiony możliwości zasądzenia na swoją rzecz spornych kwot.
Sąd Najwyższy wskazał wierzycielom możliwe trzy ścieżki postępowania, dzięki którym mogą chronić swoje interesy:
1. Przystąpienie wierzyciela, który dochodził od spółki swojego roszczenia na drodze sądowej, do postępowania rejestrowego o wykreślenie spółki z rejestru przedsiębiorców, z jednoczesnym stosownym wnioskiem o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego zakończenia procesu sądowego;
2. Złożenie przez wierzyciela, który dochodził od spółki swojego roszczenia na drodze sądowej, skargi na postanowienie o wykreśleniu spółki z rejestru przedsiębiorców, która może powodować uchylenie przedmiotowego pozwolenia;
3. Złożenie przez wierzyciela, który dochodził od spółki swojego roszczenia na drodze sądowej, wniosku o wznowienie postępowania rejestrowego w przedmiocie wykreślenia spółki z rejestru przedsiębiorców, na podstawie art. 524 par. 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 101 ze zm.).
Skuteczne skorzystanie przez wierzyciela z któregokolwiek z przysługujących mu uprawnień wskazanych w pkt. 1–3 powyżej może skutkować zawieszeniem możliwości wykreślenia spółki z rejestru przedsiębiorców aż do prawomocnego zakończenia się postępowań sądowych z jej udziałem. Co w praktyce, biorąc pod uwagę średnią długość postępowań sądowych w Polsce, może skutecznie związać ręce likwidatorom i wspólnikom na kolejne kilka lat, sztucznie wydłużając okres funkcjonowania spółki, aż do momentu prawomocnego zakończenia przedmiotowych postępowań sądowych.
Wierzytelność sporna
Choć same przepisy ustawy nie definiują pojęcia wierzytelności spornej, to należy przez to rozumieć wszystkie te wierzytelności, co do których nie ma zgodności, czy są one uzasadnione, a znajdują chociaż częściowe odzwierciedlenie w dokumentach spółki, czy okolicznościach faktycznych danej sprawy. Dodatkowo jako sporną należy traktować także tę wierzytelność, co do której toczy się spór sądowy, nawet gdyby spółka wnosiła o jego oddalenie, podnosząc, że powództwo jest oczywiście bezzasadne.