HANDEL Jeśli polski biznes ma jeszcze szerzej wyjść w świat, będzie potrzebował do tego sprawnych generałów. Czyli specjalistów od sprzedaży zagranicznej.
Dla większości polskich przedsiębiorstw wyjście poza rodzimy rynek to jeszcze pieśń przyszłości. Potrzebna do tego jest bowiem wykwalifikowana kadra, która potrafi się sprawnie poruszać w realiach innych krajów i rozumie tamtejszego klienta. Tymczasem jest to umiejętność, którą polski biznes nabywa od niedawna.
– W dużej mierze kompetencje w zakresie sprzedaży międzynarodowej nasze firmy wykształcają same metodą prób i błędów. W końcu nie mamy w kraju biznesu, który rozrastałby się od stu lat. Z tego względu wszystkiego jeszcze się uczymy i nadrabiamy, korzystając czasami z zagranicznych wzorców – mówi dr Mikołaj Pindelski, kierownik podyplomowych studiów zarządzania sprzedażą w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.