Osiedlowe supermarkety wypierają małe sklepy

autor: Patrycja Otto21.11.2008, 03:00

Już nie hipermarkety, lecz małe sklepy zachodnich sieci są konkurencją dla polskich niezależnych kupców. Ratunkiem może być przystąpienie do sieci lub zrzeszeń handlowych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (3)

  • Solo(2008-11-21 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Klient wybiera to co dla niego lepsze i niech federaści Kupieccy nie lamentują tylko zastanowią się jak porawić jakośc swoich usług. Mnie - oprócz ceny - do supermartketów przyciągaja godziny pracy. najbardziej wkurzają mnie sklepiki dla bezrobotnych, które zamyka się o 16. Taki sklep dla mnie może nie istnieć. Ja pracuję do 17 i na zakupy wychodzę o 18. Po kiego grzyba siedzi ten sprzedawca tam od 8-ej??? Niech przyjdzie na 14 i posiedzi do 20 chociaż raz w tygodniu!

    Odpowiedz
  • merlin(2008-11-21 07:23) Zgłoś naruszenie 00

    Małe sklepiki żerują na klientach , windując ceny w sposób niebotyczny, zapominając o starej handlowej zasadzie : "Duzy obrót, mały zysk " !Przykładów jest mnóstwo. Mam na rogu sklep firmy SPOŁEM .Ceny w nim sa od kilku do kilkunastu procent wyższe , niz w (także małym) sklepiku prywatnym , a nawet w znajdującym się niedaleko sklepie 24 - godzinnym. Często brakuje towarów, które można uważać za podstawowe , a ich brak jest po prostu efektem lenistwa obsługi, której się nie chce z wyprzedzeniem zamówić towaru. Po prostu obsługa ma w nosie kilentów , bo dostaje pensję i niewiele ją obchodzi reszta. A kilient zawsze wybierze sklep , który jest tańszy - nawet za cenę pójścia kilkuset metrów (czy nawet kilometra) dalej. Dotyczy to szczególnie emerytów majacych czas, a którzy muszą się liczyc z każdym groszem.

    Odpowiedz
  • Sraczka(2008-11-21 05:55) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo proste bo male sklepiki okazaly sie w spozywce drogie i z nieswierzym towarem,kombinuja przerzucaja aby tylko upchnac starocie co jest grozne i spoleczenstwo cwiczy to na wlasnej dupie,przezywajac perturbacje jelitowe.Niektorzy tak sie wyspecjalizowali ze skupuja za grosze przeterminowane towary kombinuja z terminowoscia przydatnosci i wio w szanowne flaki naszych malcow i starcow.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane