Autopromocja

Jóźwik: Konwersja nie zwiększy emerytur

28 lipca 2016

W ramach zmian przeprowadzonych w 2014 r. przez ministra finansów w rządzie PO Jacka Rostowskiego z otwartych funduszy emerytalnych do ZUS przesunięte zostało 154 mld zł, za dwa lata z naszych kont w funduszach zniknie kolejne 35 mld zł, przeniesionych do Funduszu Rezerwy Demograficznej. W sumie w wyniku obydwu operacji OFE stracą dwie trzecie swoich aktywów, które zamiast być zarządzane przez prywatne firmy, znajdą się w sektorze publicznym. Czy stoi za tym troska o wysokość naszych przyszłych emerytur, czy to przede wszystkim skok na kasę, dzięki której można kupować polityczne poparcie?

Pierwsza tura zmian przeprowadzona była po presją narastającego długu publicznego. Przesunięcie obligacji znajdujących się na kontach w OFE do ZUS, przez co zniknęły one ze statystyk jawnego długu, umożliwiło zaciągnięcie nowych zobowiązań. Dług rośnie szybciej niż cała gospodarka – zobowiązania finansów publicznych to równowartość 52 proc. PKB. Wskaźnik ma najwyższą wartość od dwóch l at. To oznacza rosnące obciążenie dochodów przyszłych pokoleń kosztami obsługi długu, czyli mniejszą pulę pieniędzy na wypłatę emerytur. Polityk, któremu zależy na wysokości naszych przyszłych świadczeń na starość, w pierwszej kolejności zatrzymałby narastanie długu publicznego.

Po zmianach przeprowadzonych przez poprzednią ekipę rządzącą sens funkcjonowania OFE został w znacznym stopniu zanegowany – ograniczenie płynącej do funduszy składki z  7,3 proc. do 2,92 proc., wdrożenie mechanizmu suwaka zakładającego stopniowe przenoszenie zgromadzonego w funduszach kapitału do ZUS na 10 lat przed przejściem ubezpieczonego na emeryturę i wprowadzenie dobrowolności oszczędzania w OFE spowodowało, że fundusze zaczęły tracić aktywa. Jednocześnie stały się podmiotami inwestującymi niemal wyłączenie w akcje, co jest strategią jak na tego typu jednostki ryzykowną i niespotykaną na świecie. Z jednej strony ich wkład w wysokość przyszłych świadczeń ubezpieczonego został mocno ograniczony, z drugiej przestały napędzać rozwój rynku kapitałowego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png