statystyki

Polowanie na polskiego Facebooka: Uber, T-Mobile, MasterCard i Google otwierają biura dla start-upów

autor: Sylwia Czubkowska07.06.2016, 07:16; Aktualizacja: 07.06.2016, 07:41
Start-upy to dobry sposób na promocję własnych firm

Start-upy to dobry sposób na promocję własnych firmźródło: ShutterStock

Uber, T-Mobile, MasterCard, Google. Korporacje otwierają w Polsce specjalne biura dla start-upów, organizują konkursy, szkolenia i warsztaty.

Ulica Wilcza 16, kilkanaście minut po godzinie 12, do samochodu wsiada szpakowaty, pełen energii 40-latek. Czeka na niego Bartłomiej Gola, partner zarządzający Speedup Group i znany w Polsce inwestor i mentor start-upów. Gola w ciągu niecałego kwadransa ma wysłuchać i ocenić pomysł na nowy, w założeniu jego twórców, na pewno rewolucyjny pomysł na innowacyjny biznes. Szpakowaty mężczyzna – choć zupełnie nie wygląda jak startupowiec – zaczyna ze swadą opowiadać o swoim projekcie. – Skoro mamy ekonomię współdzielenia: samochodów w ramach Uber, mieszkań w Airbnb, to my pomyśleliśmy, czy by nie zastosować tego mechanizmu w procesach reklamy. Nasza aplikacja na systemy Android i iOS ma być „tragarzem reklamy”, ale nie tyle w sensie kolejnego projektu lojalnościowego, ile raczej pomocy w budowaniu nowego zasięgu wśród klientów – Marek Artur, bo tak nazywa się ten początkujący biznesmen, opowiada, jak ma działać produkt, czyli aplikacja Zizanii. Ale dopiero gdy Gola zadaje mu dodatkowe pytania, zaczynam rozumieć, o co chodzi w tej rozmowie.

– Czyli to ma być takie scyfryzowane „worth of mouth”, szeptany marketing polegający na polecaniu sklepów czy usług, prowadzony w postaci aplikacji? – dopytuje inwestor.

– Tak, zasadniczo tak – przytakuje startupowiec.

Cała rozmowa ma miejsce w ciągu kilkunastu minut, gdy krążymy po centrum Warszawy w Uberze. Samochód odwozi przedsiębiorcę i po chwili wsiada kolejny, z kolejnym pomysłem na start-up. – Chcę zrobić aplikację dla biur detektywistycznych, która pozwalałaby ich klientom na bieżąco monitorować, co się dzieje z ich sprawą, oglądać np. zdjęcia obserwowanych osób, przeglądać dokumenty – zachwala Darek Gawrych, który jak opowiada, na razie wiele wspólnego ze start-upami nie miał, bo sam pracuje dla biura detektywistycznego.


Pozostało 77% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • ab17pl(2016-06-07 15:25) Zgłoś naruszenie 00

    Tytuł jest bez sensu - facebook już raz był polski - był własnością polskiego przedsiębiorcy w USA (mieszkającego obecnie w Polsce) który go wymyślił, opatentował i rozpoczął działalność - po dwóch latach (2003-2004) portal social-media facebook.us został skradziony przez mafię która wystawiła studenta Zuckerberga jako twórcę facebooka- który w rzeczywistości jest co najwyżej założycielem firmy Facebook prowadzącej portal.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane