Obecnie w Polsce można zidentyfikować jeden krajowy biegun wzrostu, sześć o zasięgu ponadregionalnym, jedenaście regionalnych i pięć subregiolanych – wynika z najnowszego raportu „Wyzwania, trendy i procesy rozwoju gospodarczego.

Identyfikacja biegunów wzrostu i ośrodków równoważenia rozwoju w Polsce” przygotowanego przez Obserwatorium Polityki Miejskiej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów. Są to ośrodki cechujące się dużym potencjałem gospodarczym i koncentracją innowacyjnych działalności gospodarczych. Te dwa elementy pozwalają oddziaływać biegunom na sąsiednie obszary i napędzać gospodarkę. Dodatkowo można wyróżnić ośrodki równoważenia rozwoju (cztery regionalne i kilkadziesiąt subregionalnych), czyli miasta, które nie spełniają wszystkich warunków, aby uznać je za bieguny wzrostu, ale dzięki swoim zasobom również pełnią ważną funkcję.

„Mogą odegrać kluczową rolę w promowaniu równomiernego rozwoju gospodarczego na poziomie regionalnym i subregionalnym, rozdzielając możliwości i zasoby, a także przyciągając inwestycje i talenty” – czytamy w raporcie.

W ocenie ekspertów metropolie pozostaną głównymi napędami rozwoju gospodarczego w Polsce, ale wspieranie mniejszych ośrodków powinno być jednym z najważniejszych celów polityki miejskiej w najbliższych latach – tak, aby zapobiegać wzrostowi różnic społeczno-ekonomicznych. ©℗

Siła biegunów wzrostu / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe