Jedna z pierwszych decyzji nowego ministra finansów dotyczyła konkursu rozpisanego przez jego poprzedniczkę.

„Brak możliwości realizacji konkursu w przewidzianym w regulaminie terminie” – to oficjalna przyczyna unieważnienia przez resort finansów konkursu na centra edukacji finansowej. Była to pierwsza duża inicjatywa istniejącego od 2018 r. Funduszu Edukacji Finansowej.

Podjęta jako jedna z pierwszych przez nowego ministra finansów Andrzeja Domańskiego decyzja o unieważnieniu postępowania uderzy m.in. w środowiska związane ze spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi. SKOK-i to spółdzielnie, których członków musi coś łączyć. Zwykle jest to przynależność do stowarzyszeń. Nieoficjalnie wiadomo, że przynajmniej w niektórych z nich liczono na pieniądze w ramach konkursu FEF.

Gdy ogłaszano go pod koniec sierpnia – jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości i minister Magdaleny Rzeczkowskiej – budżet konkursu ustalono na 50 mln zł. Przewidziano uruchomienie 50 centrów. Na ogół jedno miało obsługiwać kilka powiatów. Wyjątkiem było osobne centrum dla powiatu zielonogórskiego. Z załącznika do regulaminu konkursu wynika, że nie przewidziano uruchomienia centrum edukacji dla Warszawy.

„Najważniejszym zadaniem Centrów Edukacji Finansowej będzie prowadzenie edukacji finansowej kierowanej do społeczności lokalnej. Powinny one też pełnić rolę doradczą w zakresie rozwiązywania problemów finansowych oraz innego wsparcia specjalistycznego, tj. psychologiczne doradztwo w zakresie zatrudnienia, pomoc prawną itp.” – zakładali pomysłodawcy konkursu. Oferty miały być składane do końca września. Później był planowany miesiąc z niewielkim okładem na przyjrzenie się zgłoszonym propozycjom. Ten czas miał obejmować również zaopiniowanie wstępnego rozstrzygnięcia przez Radę Edukacji Finansowej (minister nie jest związany tą opinią).

„(...) z uwagi na dużą ilość ofert złożonych w ramach konkursu na utworzenie i prowadzenie Centrów Edukacji Finansowej oraz konieczność uzupełnienia braków formalnych przez niektórych oferentów przewidywany termin oceny ofert (...) ulegnie wydłużeniu” – podawał jednak resort.

„(...) wszystkie złożone oferty zostały wnikliwie przeanalizowane i ocenione przez komisję konkursową. Komisja została powołana przez dysponenta Funduszu, tj. Ministra Finansów. Z oceny ofert powstał protokół, który wraz z ofertami ocenionymi pozytywnie i negatywnie został przekazany do zaopiniowania przez Radę Edukacji Finansowej. Rada została zobligowana do przedstawienia opinii w terminie 21 dni od dnia ich otrzymania, tj. do 12 grudnia 2023 roku” – informował nas na początku grudnia resort. W ten sposób tłumaczono wtedy brak rozstrzygnięcia.

Fundusz Edukacji Finansowej, z którego mają być wspierane działania zwiększające świadomość Polaków w zakresie finansów, został utworzony po wybuchu afery GetBacku. Trafiają do niego pieniądze z kar nakładanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Polską Agencję Nadzoru Audytowego. Do 2023 r. za bieżącą obsługę FEF odpowiadał rzecznik finansowy. Nie udało się uruchomić żadnego projektu z uwagi na wątpliwości co do możliwości wydawania pieniędzy. W 2023 r. rolę dysponenta przejął resort finansów. Jedyny ogłoszony konkurs zakończył się niczym.

Wcześniej zapadło rozstrzygnięcie w naborze wniosków o dotacje na „lekcje edukacji finansowej”. Łączny budżet wynosił 3 mln zł. Pozytywnie rozpatrzono 272 z 338 złożonych wniosków, przyznając 125 podmiotom w sumie prawie 2,8 mln zł np. jako dofinansowanie wycieczek. Lwia część trafiła do samorządów jako organów prowadzących szkoły. Nieco ponad 100 tys. przeznaczono dla kilku organizacji pozarządowych, jak Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Leśce (niecałe 29 tys. zł), Fundacja Edukacji Katolickiej (niespełna 28 tys. zł) czy Fundacja Oświatowa Ekola (18 tys. zł). ©℗