statystyki

Sieci handlowe nie oglądają się na podatek i nadal inwestują

autor: Małgorzata Kwiatkowska, Patrycja Otto18.04.2016, 07:31; Aktualizacja: 18.04.2016, 09:07
złoty-waluty-sklep-handel

Handel jest już zmęczony napływającymi z rządu coraz to nowymi propozycjami dotyczącymi podatku.źródło: ShutterStock

Dopóki nowe przepisy nie wejdą w życie, dopóty właściciele nie zamierzają modyfikować swoich planów dotyczących rozwoju na krajowym rynku

Handel jest już zmęczony napływającymi z rządu coraz to nowymi propozycjami dotyczącymi podatku. Najnowsza wersja zakłada trzy progresywne stawki (0,4 proc., 0,8 proc. i 1,4 proc.) z kwotą wolną do 1,5 mln zł oraz jedną liniową – 0,9 proc. – przy kwocie wolnej 17 mln zł miesięcznie. Żadnych decyzji na razie nie ma.

– Zgodnie z deklaracjami z listopada 2014 r. będziemy kontynuować rozwój naszej sieci. Obecne tempo rozwoju to ok. 100 nowych placówek rocznie. Nie zakładamy istotnej zmiany planu – słyszymy w biurze prasowym Jeronimo Martins, do którego należy Biedronka. Intermarche w 2020 r. chce mieć 500 sklepów, czyli dwa razy więcej niż obecnie. Na podatek nie ogląda się też Carrefour, który zapowiada dwa nowe hipermarkety i 100 małych sklepów na zasadzie franczyzy. – Nie możemy zastopować rozwoju. Konkurencja na rynku jest zbyt duża. Z pewnością wykorzystałaby naszą wstrzemięźliwość – komentuje Guillaume de Colonges, prezes Carrefour Polska.

Polski handel

Polski handel

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • zarobiony(2016-04-21 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    No tak, zagraniczne sieci nie zatrzymują swojego rozwoju, bo ten podatek w cale ich tak mocno nie dotknie. Ale dlaczego nie ma wywiadu z właścicielem którejkolwiek z polskich rodzimych sieci, które zapłacą najwięcej w stosunku do swoich zarobków? To właśnie zagraniczne sieci miały płacić, a polski handel miał się rozwijać, a tym czasem co? Tym czasem taki, na przykład Społem trzęsie portkami, czy przypadkiem biznes nie przestanie się w końcu opłacać, a Biedronka nie przejmuje się w cale i planuje dalszy rozwój. To nie tak miało być... Niech płacą zagraniczne, wielkie firmy! Nie zabijajcie polskiego handlu!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane