statystyki

Ekspert: Kontrola apteki na Facebooku problematyczna

autor: Jakub Styczyński08.04.2016, 09:44; Aktualizacja: 08.04.2016, 14:16
Dobrym przykładem jest inicjatywa samoregulacji w zakresie reklamy suplementów diety - twierdzi ekspert

Dobrym przykładem jest inicjatywa samoregulacji w zakresie reklamy suplementów diety - twierdzi ekspertźródło: ShutterStock

Odpowiedzi na trzy pytania związane z działalnością aptek w internecie udziela Juliusz Krzyżanowski adwokat, współzarządzający praktyką Life Sciences w kancelarii WKB (Wierciński Kwieciński Baehr sp.k.

Przepis ten jest bardzo ogólny, przez co przedsiębiorcy prowadzący apteki rzeczywiście nie wiedzą, w którym momencie kończy się informacja, a w którym zaczyna reklama. Niestety – informacje zamieszczane za pośrednictwem nowoczesnych mediów, np. Facebooka, mogą być potraktowane przez nadzór jak każda inna reklama, ponieważ jest to taki sam nośnik informacji jak strona internetowa. Problem jest m.in. z opiniami klientów. Tak jak w przypadku innych rodzajów prowadzonej działalności gospodarczej możliwe jest przecież zachęcanie do dokonywania zakupów w danej aptece np. za pośrednictwem istniejących lub fikcyjnych kont użytkowników nowoczesnych mediów.

W mojej prywatnej ocenie informowanie przez apteki o posiadanych w ofercie produktach nieleczniczych (np. kosmetykach) powinno być potraktowane jako neutralna informacja. Aktualnie jednak zarówno komunikat o tym, że apteka wprowadziła je do oferty, oraz, tym bardziej, dodanie informacji, że produkt taki jest dostępny w promocyjnej cenie – traktowane są jako niedozwolona reklama, pomimo iż nie jest to produkt leczniczy. Ostateczna ocena takiego przekazu zawsze należy do inspekcji farmaceutycznej, która może ukarać takiego przedsiębiorcę, jeśli jego działanie zostanie ocenione jako wykraczające poza ramy informacji i zakwalifikowane jako niedozwolona reklama.

Dobrym przykładem jest inicjatywa samoregulacji w zakresie reklamy suplementów diety. W tym roku UOKiK wspólnie z GIS zwrócili się do 315 producentów i dystrybutorów suplementów z prośbą o określenie dopuszczalnych ram prowadzenia reklamy. W tym przypadku organy nadzoru nie decydują władczo, co wolno a czego nie, i w pierwszej kolejności dają możliwość samodzielnego stworzenia wewnętrznych regulacji uczestnikom obrotu. Wydaje się, że w dalszej kolejności wypracowane zasady powinny stać się prawem powszechnie obowiązującym.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane