Röpke: Jak najszybciej powinny zostać uruchomione inwestycje w wodooszczędne technologie.

Niebieski ład to nie pierwsza próba rozwiązania problemów związanych z wodą przez Unię Europejską – ponad 20 lat temu powstała ramowa dyrektywa wodna, której cele prawdopodobnie nie zostaną osiągnięte w wyznaczonym terminie. Czym ma się wyróżniać obecny projekt?
Oliver Röpke, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego / UE / fot. UE

Rzeczywiście, na szczeblu europejskim mamy już sporo inicjatyw dotyczących wody. Często są one jednak niespójne i rozsiane po różnych ustawodawstwach, podobnie jak ich finansowanie. To dlatego wzywamy do stworzenia pełnoprawnej i odrębnej strategii wodnej dla Unii Europejskiej, czyli Niebieskiego Ładu, za którą będzie odpowiedzialny specjalny komisarz. Powinno się to stać strategicznym priorytetem dla następnej KE.

Widzimy, że istnieje wiele wyzwań, takich jak: susze, powodzie czy niedobory wody, które występują we wszystkich państwach członkowskich. Jest to więc problem europejski i na tym szczeblu powinniśmy się nim zająć.

Jakie będą kluczowe elementy planowanych działań?

Uważamy, że Niebieski Ład powinien się składać z trzech głównych elementów – pierwszym jest wspólna polityka wodna, obejmująca wszystkie powiązane inicjatywy. Drugim – finansowanie. Powinien powstać fundusz niebieskiej transformacji, który w pierwszej kolejności połączy środki, które obecnie są rozsiane po różnych innych funduszach. Powinniśmy też ułatwić inwestycje w wodę na poziomie krajowym – chcemy, żeby były one szczególnie traktowane w ramach paktu stabilności i wzrostu. Trzecim elementem jest wiedza – potrzebujemy bardziej scentralizowanych, wiarygodnych i porównywalnych danych na temat wody w poszczególnych państwach członkowskich. Powinna zostać utworzona wspólnota wiedzy i innowacji w dziedzinie wody w Europejskim Instytucie Innowacji i Technologii, a także Centrum Wodne, gromadzące dane, wiedzę i praktyki.

Jakie to będą dane?

O jakości wody, wodooszczędności, a także o wyciekach w sieci. W niektórych krajach członkowskich potrafią one sięgać ponad 50 proc., dlatego potrzebujemy jasnych kryteriów, aby móc porównać sytuację i zdecydować, gdzie inwestycje są najbardziej potrzebne.

Jakie będą najważniejsze inwestycje?

Obejmą one wiele obszarów. Musimy przygotować różne sektory gospodarki na transformację, ponieważ kryzys wodny dotyka wszystkich z nich. Jak najszybciej powinny zostać uruchomione inwestycje w wodooszczędne technologie, które można wykorzystać w procesie produkcji. Konieczne jest też zapewnienie dostępu do świeżej wody – dziś prawie 10 mln ludzi w Unii Europejskiej nie ma dostępu do przystępnej cenowo, bezpiecznie zarządzanej wody pitnej.

Deklaracja w sprawie Niebieskiego Ładu przyjęta przez EKES mówi o zasadzie „zanieczyszczający płaci”. W jaki sposób przemysł, rolnictwo i inne sektory intensywnie korzystające z wody powinny przyczynić się do realizacji zamierzonych celów?

Ceny i podatki powinny zostać użyte jako instrumenty zachęcające przemysł i rolnictwo do bardziej oszczędnego korzystania z wody. Szczegółowa decyzja podejmowana na szczeblu krajowym. Na poziomie europejskim możemy wykorzystać niewiążące instrumenty i zalecenia.

Wspomniał pan, że będziemy mieć wspólną strategię dla Europy. Obecnie państwa członkowskie w różny sposób zarządzają wodami, inaczej podchodzą np. do wykorzystania budowli hydrotechnicznych, takich jak zapory. Czy takie aspekty też będą regulowane na szczeblu europejskim?

W perspektywie średnio- i długoterminowej jest to możliwe, ale na początku musimy się skupić na środkach, które możemy wdrożyć stosunkowo szybko. Obecnie najważniejsze jest to, aby nasze propozycje zostały zaakceptowane przez Komisję Europejską i aby Niebieski Ład stał się osobnym priorytetem strategicznym. Jeśli chodzi o konkretne środki, decyzja w tej sprawie powinna zostać podjęta w drugiej kolejności.

Byłem bardzo zadowolony, gdy przewodnicząca Komisji, Ursula von der Leyen, w orędziu o stanie Unii ogłosiła nową inicjatywę Komisji w sprawie odporności na deficyt wody. Wcześniej wysłałem do niej list z prośbą o uznanie Niebieskiego Ładu za priorytet, uważam więc, że jest to pierwszy krok we właściwym kierunku.

Kiedy Niebieski Ład może zostać wdrożony?

Mamy nadzieję, że pierwsze decyzje zapadną w przyszłym roku. To wtedy będziemy mieć nowy skład Parlamentu Europejskiego i Komisji. Uważam, że powinni oni natychmiast podjąć działania w zakresie Niebieskiego Ładu. ©℗

Rozmawiała Aleksandra Hołownia