Nowoczesne miasto ma służyć nie tylko zaspokajaniu podstawowych potrzeb, takich jak dostęp do mediów czy komunikacji. Musi również sprawiać, by ludziom chciało się w nim żyć, a nie tylko pracować. Z pomocą przychodzą m.in. nowe technologie, kultura czy regionalna kuchnia.
Nowoczesne miasto ma służyć nie tylko zaspokajaniu podstawowych potrzeb, takich jak dostęp do mediów czy komunikacji. Musi również sprawiać, by ludziom chciało się w nim żyć, a nie tylko pracować. Z pomocą przychodzą m.in. nowe technologie, kultura czy regionalna kuchnia.
Efektywne zarządzanie przestrzenią miejską, sport i rekreacja, kultura czy przemysł czasu wolnego to główne tematy poruszane podczas ubiegłotygodniowej, IV edycji Międzynarodowego Kongresu Smart Metropolia w Gdańsku. Uczestnicy wydarzenia byli zgodni – dotychczas samorządy kładły największy nacisk na tworzenie lub odbudowę niezbędnej infrastruktury i gdzieś po drodze zapomniały o swoich mieszkańcach. I nie chodzi tutaj o współdecydowanie o nowych inwestycjach poprzez budżet partycypacyjny, ale o zadbanie o dobre samopoczucie obywateli.
Wiele miejsca podczas paneli dyskusyjnych poświęcono nowym rozwiązaniom internetowym dla mieszkańców i turystów. Praktycznie każde duże miasto pracuje nad aplikacjami, które mogą ułatwić życie mieszkańcom. I tak np. Warszawa na początku tego roku uruchomiła specjalną platformę „Dane po warszawsku”, gdzie udostępniane są informacje z zakresu m.in. transportu miejskiego, bezpieczeństwa, edukacji czy polityki przestrzennej, które mogą być wykorzystywane przez twórców aplikacji użytecznych dla mieszkańców. Przykładem jest „Warszawski ninja” przeznaczony dla osób korzystających z transportu zbiorowego, pozwalający udostępniać informacje o awariach na trasie i opóźnieniach w kursowaniu pojazdów. Swoją aplikację mają nawet rolkarze – „Rolkowa Mapa Warszawy” podpowiada, którędy bezpiecznie poruszać się po stolicy na rolkach lub wrotkach.
Spore doświadczenie ma także Gdańsk, który otrzymał niedawno nagrodę Lider Innowacyjności w kategorii miasta. Zdaniem Anny Zbierskiej z wydziału promocji, informacji i komunikacji społecznej w gdańskim magistracie bardzo istotną kwestią w rozwijaniu nowoczesnych narzędzi miejskich dla mieszkańców jest transparentność urzędów. – Prowadzimy projekt „Otwarty Gdańsk”, gdzie w sposób automatyczny agregowane są wszystkie informacje dotyczące wydatków miasta. Podstawowym celem jest pokazanie, że nie mamy nic do ukrycia. Ponadto chcemy pokazać, w jaki sposób zarządzane jest miasto – wskazała Anna Zbierska.
Zdaniem Anny Dąbrowskiej z GreenPL jednym z najważniejszych wyzwań dotyczących miejskich aplikacji mobilnych i rozwiązań internetowych jest to, w jaki sposób dotrzeć z tymi propozycjami do obywateli. Dziś nie wszyscy nawet mają świadomość istniejących rozwiązań. – Pojawia się pytanie, czy warto integrować wszystkie funkcjonalności w formie kombajnów aplikacyjnych, czy zostawić aplikacje w rozproszeniu. To kwestia tego, czy miasto jest zainteresowane zarządzaniem tego typu rozwiązaniami, czy jest otwarte na udostępnienie zasobów – mówiła Anna Dąbrowska.
W trakcie jednej z debat uczestnicy mogli zapoznać się z funkcjonowaniem projektu NaprawmyTo.pl. Jest to platforma, na której mieszkańcy wybranych miast (na razie jest ich osiem: m.in. Gdańsk, Lublin i Dąbrowa Górnicza) mogą zgłaszać różnego rodzaju drobne problemy – dziurę w drodze, śmieci zalegające na podwórku czy źle ustawiony znak drogowy. W ciągu niecałych 4 lat od uruchomienia aplikacji użytkownicy zgłosili już niemal 15 tys. spraw do „naprawienia”.
Podczas kongresu dyskutowano nie tylko o nowoczesnych technologiach, ale również o działalności miast w sferze kulturalnej. Artysta Czesław Mozil w kontekście działań lokalnych władz wskazał na pewien paradoks. – Jako grajek dużo jeżdżę po kraju i odwiedzam różne gminy. Spotykam tam domy kultury, w których widać, że coś się dzieje – przyjeżdża jakiś kabaret czy artysta. A jednak ogólnie życie kulturalne w miejscowości umarło. Z kolei w innych gminach są domy kultury, które nic nie robią, a jednak miasto żyje, bo ktoś obok otworzył knajpę, zainwestował czas i walczy o to, by coś się działo. Nawet bez wsparcia lokalnych władz – opowiadał Mozil.
Uczestnicy debat zwracali uwagę, że kwestia kultury jest zbyt często traktowana po macoszemu, gdyż lokalni decydenci nie zawsze dostrzegają wymierne korzyści związane z promowaniem i finansowaniem przez miasta działań kulturalnych. – A przecież obecnie fundamentem innowacyjności czy konkurencyjności jest szeroko rozumiana kultura i świat więzi społecznych, które dzięki niej powstają – przekonywał Marcin Nowicki z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
Wtórował mu Arkadiusz Hronowski, właściciel SPATiF-u, klubu muzycznego B90 i organizator Soundrive Fest. – Jeśli samorząd wesprze działania kulturalne, to ma z tego korzyści w postaci przyjeżdżających do miasta inwestorów, którzy mają ze swoimi rodzinami co robić po pracy – wskazywał.
Kongres miał także swoją „smakowitą” odsłonę. Jedna z dyskusji dotyczyła metropolitalnego szlaku kulinarnego. Jego uczestnicy mieli okazję degustować potrawy regionalne przygotowane przez szefa kuchni restauracji Mercato gdańskiego Hotelu Hilton Adama Woźniaka i wysłuchać opinii znanych szefów kuchni o znaczeniu regionalnych potraw w promowaniu miast. Wnioski były podobne: klimat kuchni budują ludzie i to oni decydują, jaki ma ona charakter.
– Dlatego ja zamiast „kucharzy z zawodem” zatrudniam „panie z darem do gotowania”, bo one mają pasję i dzięki temu możemy wspólnie bawić się kuchnią – mówił Bogdan Gałązka, szef kuchni Gothic Cafe & Restaurant na zamku w Malborku, który większość potraw przygotowuje w oparciu o średniowieczne receptury a w większość produktów zaopatruje się u lokalnych producentów i hodowców.
W IV edycji Międzynarodowego Kongresu Smart Metropolia w Gdańsku udział wzięło 80 prelegentów m.in. z Francji, Danii, Wielkiej Brytanii, ze Szwecji i z Polski oraz ponad 500 uczestników. W trakcie imprezy przyznano również nagrodę Grand Prix Smart Metropolia 2015. Wyróżnienie to ma na celu uhonorowanie osób zaangażowanych w działania na rzecz rozwoju innowacyjności metropolii i regionu. Laureatami pierwszej edycji nagrody został Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu RP, prof. Edmund Wittbrodt – Senator RP, Teresa Kamińska – prezes Pomorskiej Specjalnej Stefy Ekonomicznej, oraz prof. dr hab. inż. Henryk Krawczyk – rektor Politechniki Gdańskiej.
Smart Metropolia ma być odpowiedzią na wyzwania zmieniającej się przestrzeni publicznej XXI wieku i nawiązaniem do jednego z kluczowych projektów Unii Europejskiej – Smart Cities. Tegoroczna edycja Międzynarodowego Kongresu skupiła się na dyskusji na temat „czasu wolnego w metropolii”. W ubiegłym roku poruszone zostały problemy, które są aktualne do dziś – zastanawiano się bowiem nad sytuacją emigrantów, rolą społeczną seniorów czy młodych osób poszukujących pracy.
Partnerem Kongresu byli:
Grupa ENERGA SA, GreenPL, Microsoft, FBSerwis
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama