Planowana podwyżka akcyzy na autogaz, którą straszono kierowców od 2007 roku, spowodowała w tym roku spadek sprzedaży tego paliwa.
Według danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego sprzedaż LPG w Polsce w I półroczu 2008 r. spadła do 1,165 mln ton. To o 0,2 proc. mniej w porównaniu z analogicznym okresem 2007 roku. Mniejsze zużycie przełożyło się na 1,5-proc. spadek dochodów budżetu z podatku akcyzowego od autogazu (w I półroczu wyniosły 567,98 mln zł).
- To efekt niepewności cenowej, wywołany przez planowaną od 2009 roku podwyżkę akcyzy na LPG. To zraziło wielu potencjalnych użytkowników do zakupu instalacji - wyjaśnia Andrzej Olechowski, pełnomocnik Polskiej Organizacji Gazu Płynnego.
Jak dodaje, wpływ miały także zawirowania na rynku gazu ziemnego, które również groziły wzrostem cen.
- Wiele osób błędnie odnosiło je do autogazu - wyjaśnia.
Do tego dochodzi zmiana relacji ceny LPG względem benzyny czy oleju napędowego na niekorzyść autogazu. Zdecydowanie najgorsza sytuacja była na początku roku. Na początku lutego średnia cena litra benzyny wynosiła 4,26 zł, oleju napędowego - 3,97 zł, a autogazu - 2,25 zł.
- To dodatkowo zadziałało na niekorzyść instalacji gazowych, które wciąż w sumie pozostają najbardziej opłacalne - mówi Szymon Araszkiewicz, analityk rynku paliw.
Eksperci liczą, że fakt, iż rząd zrezygnował z podwyżki akcyzy na autogaz, stanie się impulsem do rozwoju rynku.
- Mamy nadzieję na stabilizację w kolejnych latach. Zwłaszcza że w Polsce jest już 2,5 mln użytkowników samochodów z instalacją gazową. Nadal odczuwalne są skutki planowanych podwyżek, którymi straszono od 2007 roku - twierdzi Sylwia Popławska z Koalicji na rzecz Autogazu.
Zdaniem Andrzeja Olechowskiego bardziej prawdopodobne są kolejne spadki sprzedaży, zwłaszcza że w w Polsce nie promuje się ekologicznego paliwa. We Włoszech w 2008 roku na zrefinansowanie kosztów instalacji LPG/CNG rząd przeznaczy 52 mln euro.
- Dlatego przewidujemy, że do 2010 roku udział LPG w sprzedaży paliw silnikowych w kraju zmniejszy się do 13,6 proc. z 14,7 proc. w 2007 roku - wylicza Andrzej Olechowski.
Paliwem, które najbardziej na tym zyska, jest olej napędowy. Jego udział w sprzedaży paliw silnikowych do 2010 roku zwiększy się o 3 pkt proc., do prawie 60 proc. Benzyna zanotuje spadek. Dowodem na to może być liczba zakupionych w 2007 roku samochodów z silnikiem Diesla (44 proc. kupionych aut).
Mniejszy popyt na gaz powoduje, że z roku na rok spada w Polsce liczba stacji tankujących LPG, których jest obecnie 6,7 tys. W tym roku zmniejszy się ona o kolejnych 300-400 placówek.