Ulgi dla spłacających kredyty w szwajcarskiej walucie to niewielkie kwoty w porównaniu z zyskami sektora bankowego na poziomie 16 mld zł. Związek Banków Polskich przedstawił ostateczną propozycję pomocy dla frankowiczów.
Dwa dni wcześniej deklarację w sprawie udzielania przez banki wsparcia dla kredytobiorców posiadających kredyty mieszkaniowe, w tym walutowe, podpisali prezesi dziesięciu banków, które są najmocniej zaangażowane w hipoteki we frankach, w tym PKO BP, mBanku, Millennium czy Getin Noble Banku. Nie różni się ona bardzo od wstępnych założeń, jakie zostały zaprezentowane w marcu, w odpowiedzi na projekt przewalutowania kredytów przedstawiony przez Andrzeja Jakubiaka, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego.
Wsparcie banków zakłada wydłużenie do końca roku tzw. sześciopaku – pakietu ułatwień dla klientów, jaki został wprowadzony w końcu stycznia, po skoku kursu franka. Wśród nich jest ograniczenie wysokości spreadów walutowych, czyli opłat, jakie klienci ponoszą w związku z zamianą złotych na franki. „Poniesione przez banki koszty realizacji pierwszego pakietu ZBP w 2015 r. wyniosą ponad 300 mln zł” – podała wczoraj branżowa organizacja banków.