Rozszerzają się możliwości eksportu polskiej wieprzowiny. Naszym wyrobom po rocznej przerwie zielone światło dał Singapur. Informację potwierdza minister rolnictwa Marek Sawicki. Wyjaśnia, że Azjaci zgodzili się na uznanie wobec Polski tak zwanej regionalizacji. Embargo nadal dotyczyć więc będzie wyłącznie obszaru, na którym faktycznie stwierdzono afrykański pomór świń (część województwa podlaskiego).

Polityk PSL liczy, że niebawem na polską wieprzowinę otworzą się też inne perspektywiczne kraje Dalekiego Wschodu. Dodaje, że bardzo zaawansowane rozmowy w tym zakresie prowadzone są z Japonią. Pojutrze ten temat będzie poruszany również na spotkaniu w Chinach. "Decyzja Singapuru może przyspieszyć i ułatwić negocjacje" - uważa Marek Sawicki.

Z uwagi na afrykański pomór świń i rosyjskie embargo, w ubiegłym roku eksport mięsa wieprzowego był o 15 procent mniejszy niż rok wcześniej (spadek z 444 tysięcy ton do 380 tysięcy ton). Jego wartość spadła o jedną czwartą (z 925 milionów euro do 699 milionów euro).

Reklama