statystyki

Trzeba znaleźć nowy sposób na deficyt i dług publiczny

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki20.05.2015, 07:52; Aktualizacja: 20.05.2015, 09:20
Janusz Jankowiak, fot. mat prasowe

Janusz Jankowiak główny ekonomista Polskiej Rady Biznesuźródło: Materiały Prasowe

Polska „wyrosła” z deficytu. Ale na dłuższą metę ta strategia się nie sprawdzi

Zdjęcie procedury nadmiernego deficytu to ukoronowanie kilku lat konsolidacji fiskalnej prowadzonej przez rząd. Miała ona nieco inną specyfikę niż w pozostałych krajach UE. Można ją określić dwoma stwierdzeniami: „żadnych gwałtownych ruchów” i „wyrastanie z deficytu”.

Hulaj dusza

Polska weszła w kryzys, wyraźnie rozluźniając politykę fiskalną. Na krótko przed jego wybuchem obniżono składkę rentową i przeforsowano dużą obniżkę podatku PIT, wprowadzając jednocześnie ulgę prorodzinną. Uchwalając te zmiany, nikt oczywiście nie myślał w kategoriach fiskalnego wspierania gospodarki. Chodziło raczej o odcinanie kuponów od dużego wzrostu gospodarczego z lat 2005-2007. Zmiany były kosztowne dla budżetu, ich efekt ekonomiści oceniają na 2,5–2,6 proc. PKB w skali roku. Ale okazały się silnym wsparciem dla gospodarki, gdy w 2008 r. wybuchł kryzys, a wzrost PKB zaczął ostro hamować.

– Gdy przyszedł kryzys, to ten impuls fiskalny niewątpliwie pomógł i znacząco wsparł popyt. Na przykład obniżenie składki rentowej i stawek podatkowych oraz wprowadzenie ulgi na wychowywanie dzieci pozwoliło w 2011 r. zostawić ok. 40 mld zł więcej w kieszeniach podatników. Ale ta ekspansja fiskalna miała też negatywne skutki: o ile Polska miała w czasie kryzysu największy wzrost gospodarczy w UE, o tyle przyrost deficytu był taki jak przeciętnie w UE. Dlaczego? Bo mieliśmy potężny impuls fiskalny, przede wszystkim w postaci obniżenia dochodów – mówi Marek Rozkrut, partner i główny ekonomista firmy doradczej EY, były dyrektor departamentu analiz w Ministerstwie Finansów.

Problem z deficytem i długiem

Problem z deficytem i długiem

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Swoje dorzucił też kryzys i wynikający z niego spadek aktywności gospodarczej. Dziura w finansach publicznych rosła już w 2008 r. i był to wzrost na tyle znaczący, że Komisja Europejska ponownie nałożyła na Polskę procedurę nadmiernego deficytu. W 2009 r. deficyt finansów publicznych wyniósł 7,4 proc. PKB. Jeszcze w 2007 r. było to 1,9 proc. PKB.


Pozostało 87% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane