Genialna bułgarska diwa z doktoratem, ubrana w czerwoną suknię wieczorową, obiecuje krociowe zyski. Jej fani zebrani w hali widowiskowej Wembley (obok legendarnego stadionu piłkarskiego) są w ekstazie. Kilka lat – i kilka miliardów dolarów – później genialnej bułgarskiej diwy poszukają FBI, Interpol i niemiecki BKA. Bezskutecznie.

Róża Ignatowa. Urodzona w roku 1980, wykształcona w Niemczech – z doktoratem obronionym na Uniwersytecie w Konstancji na temat paradoksów prawa prywatnego międzynarodowego. W 2013 r. stworzyła kryptowalutę o nazwie onecoin. Pomógł jej Szwed Sebastian Greenwood, specjalista od MLM – marketingu wielopoziomowego. Onecoin wyniósł Ignatową na szczyty popularności. Szybko zagościła na okładkach „Forbesa” i zaczęła kolekcjonować tytuły bizneswoman roku. Ale panowanie kryptokrólowej nie trwało długo. Szybko zaczęły się pojawiać ostrzeżenia ze strony instytucji regulacyjnych, że onecoin jest piramidą finansową.

ikona lupy />
Jamie Bartlett, „Królowa kryptowaluty. Historia miliardowego cyberprzekrętu”, tłum. Łukasz Müller, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2023 / nieznane

W 2019 r. dziennikarz Jaimie Bartlett (przeczytaj również wywiad z Bartlettem: „Co się stało z kryptokrólową”, Magazyn DGP z 14 kwietnia 2023 r.) i producentka Georgia Catt odpalili w BBC podcast „Zaginiona kryptokrólowa”. Skrzyżowanie tematyki kryptowalutowej z thrillerem finansowym i dziennikarstwem śledczym było strzałem w dziesiątkę. Idąc za ciosem, Bartlett ustalenia ze śledztwa z lat 2019–2022 „zamienił” w książkę. W tym czasie policyjno-regulacyjna pętla wokół OneCoina zaczęła się mocno zaciskać. Jednak samej kryptokrólowej – jak dotąd – nie odnaleziono. Żyje? A może została zamordowana?

Jeśli ktoś lubi takie historie, może teraz całą sprawę prześledzić w najdrobniejszych szczegółach, bo książka Bartletta – „Królowa kryptowaluty. Historia miliardowego cyberprzekrętu” – wyszła po polsku. Moment na publikację jest idealny. Jesienią mieliśmy serię spektakularnych załamań na rynku kryptowalut. Z głośnym upadkiem FTX – jednej z największych giełd ich wymiany. Założyciela platformy Sama Bankman-Frieda aresztowano i grozi mu nawet do 115 lat pozbawienia wolności. Na razie sąd zgodził się wypuścić go za kaucją w wysokości ćwierć miliarda dolarów.

Czy era finansowych magików dokazujących przez całą poprzednią dekadę dobiegła końca? A może zaraz pojawią się nowe fantastyczne schematy inżynierii finansowej, jakich świat jeszcze nie widział? To myśli pojawiające się podczas czytania książki Bartletta. Jednak nie spodziewajcie się po niej odpowiedzi na te pytania. To tylko sekcja przekrętu albo rodzaj szczegółowego studium przypadku. Zdecydowanie nie traktat o pieniądzu w XXI w. ©℗