Megapanel to badanie zlecane przez PBI firmie Gemius. Dzięki niemu co miesiąc domy mediowe śledzą aktywność Polaków w internecie, a następnie decydują o tym, na jakich witrynach zamieścić reklamy.
W ślad za decyzjami do wydawców stron trafiają ogromne kwoty – w 2014 r. było to prawie 800 mln zł. Nic więc dziwnego, że toczy się ciągły bój o to, kto prowadzi w rankingu najczęściej odwiedzanych portali.
Reklama
W grudniu 2014 r. zestawienie otwierała Grupa WP, głównie dzięki przejęciu serwisu Money.pl. Podobnie było w styczniu, chociaż poinformowano o tym z kilkutygodniowym opóźnieniem.

Reklama
– Wyniki badania są zwykle publikowane w pierwszym tygodniu miesiąca n+2, czyli np. plik za marzec jest dostarczany w pierwszym tygodniu maja – wyjaśnia Anna Oziębło, dyrektor ds. badania Megapanel PBI Gemius. Zastrzega, że produkcja pliku z wynikami to jednak złożony proces i dlatego nie zawsze możliwa jest publikacja w założonym terminie. – Plik za grudzień został ujawniony 9 lutego, plik za styczeń dopiero 2 kwietnia – przypomina Oziębło. Jak będzie z danymi za luty? Prawdopodobnie jak te styczniowe zostaną podane z dużym opóźnieniem. Dlaczego?
Jak się dowiedzieliśmy, Gemius poinformował wydawców, że ma wątpliwości, czy w lutowych danych uwzględnić odsłony stron Naszej Klasy. Wstępnie powiadomił wydawcę, że w najnowszym badaniu odsłony NK.pl nie zostaną dodane do wyników Onetu, ale zastrzegł, że sprawie przyglądają się jeszcze prawnicy. Gemius powołuje się przy tym na nigdy dotąd niestosowany punkt regulaminu badań, który pozwala zaliczyć tylko pełen miesiąc po terminie, w którym w grupie znalazła się przejęta strona czy serwis internetowy. Onet nabył NK.pl w listopadzie 2014 r., ale zgodę na przejęcie otrzymał od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 6 lutego br.
Jonny Crowe, prezes Onetu, ocenia całą sprawę jako zagadkową. – Uważam opóźnienie wyników Megapanelu za co najmniej dziwne. W tym czasie zbiegło się kilka wydarzeń. Ogłoszenie przez WP terminu debiutu giełdowego. Upór w tytułowaniu się przez WP mianem lidera. Opóźnienie publikacji wyników w momencie, w którym NK.pl zostałaby w nich uwzględniona, co – według naszych szacunków – uczyniłoby nas na powrót liderem, po krótkim okresie prowadzenia przez WP – komentuje Crowe. Dodaje, że wszystko to dzieje się w momencie, w którym WP i fundusze private equity będące jej akcjonariuszami chcą sprzedawać akcje inwestorom indywidualnym.
Od wczoraj trwają zapisy dla inwestorów indywidualnych na akcje WP. Kończą się 22 kwietnia 2015 r. W styczniowym badaniu Grupa WP otwierała ranking wydawców posiadających najpopularniejsze portale w Polsce.
Gemius nie chce odpowiedzieć na pytanie, czy uwzględni oglądalność NK.pl w wynikach Grupy Onet. – Nie ujawniamy ani nie komentujemy wyników badania przed ich publikacją – odpowiada na pytanie o ostateczną decyzję Anna Oziębło.
Spory o metodologię i zmiany w regulaminie badania mogą także zaszkodzić samemu Gemiusowi, który startuje w ogłoszonym w ubiegłym roku przez PBI przetargu na firmę mającą przeprowadzać badania internetu w kolejnych latach. Do przejęcia kontraktu zgłosiło się bardzo wielu chętnych.