Zrezygnowała pani z pracy dla Google’a, sprzeciwiając się umowie Project Nimbus, którą firma zawarła z rządem Izraela. Przekonuje pani, że przekazane w jej ramach narzędzia sztucznej inteligencji mogą pomóc w inwigilacji Palestyńczyków.
Odeszłam, bo Google planował mnie zwolnić. Chcieli w ten sposób zastraszyć resztę pracowników i zmusić ich do milczenia, ale osiągnęli odwrotny efekt. Coraz więcej osób zaczęło zabierać głos. Pracownikom nie chodzi wyłącznie o Palestynę. Mają dość agresywnego zabiegania przez Google’a o różnego rodzaju kontrakty wojskowe i mszczenia się za wyrażanie opinii na temat takich kroków.