statystyki

Libucha: Bumar warto przetrzymać na kroplówce, aby przeżył to załamanie

25.02.2015, 07:41; Aktualizacja: 25.02.2015, 09:12

Przed polską zbrojeniówką jest największy w historii projekt modernizacyjny - mówi w wywiadzie dla DGP Jacek Libucha, dyrektor w warszawskim biurze Boston Consulting Group.

W jakiej kondycji jest obecnie Bumar-Łabędy?

W trudnej. Nie mógł tego przeoczyć nikt, kto śledzi wydarzenia w sektorze obronnym. W ostatnim czasie firma straciła wiele kontraktów – na podwozia do krabów, modernizację leopardów, a wcześniej na dostawy wozów zabezpieczenia technicznego dla Indii. Ten ostatni kontrakt miał być kiedyś przełomowym, największym od lat zleceniem realizowanym przez polski przemysł zbrojeniowy, znów otwierającym rynki eksportowe. Utrata każdego z tych zleceń przesuwała Łabędy coraz bliżej przepaści i teraz firma rozpaczliwie potrzebuje dopływu gotówki.

Kto zawinił? Kto powinien odpowiedzieć?

Pytania o to, jak do tej sytuacji doszło i kto ponosi za nią odpowiedzialność, powinny na razie zejść na dalszy plan. Teraz priorytetem jest decyzja, czy Bumarowi można pozwolić upaść.

Można?

W mojej ocenie, choć firma jest w fatalnej sytuacji, warto zapewnić kroplówkę, która pozwoli jej przejść przez obecne załamanie.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane