Od stycznia do kwietnia Polska zaimportowała łącznie 9 mln ton gotowych artykułów spożywczych, tłuszczów, olejów, produktów pochodzenia roślinnego czy zwierzęcego. Przed rokiem było to 8,4 mln ton - wynika z danych GUS, które wskazują również, że w dużym stopniu do wzrostu przyczyniła się wojna w Ukrainie. Import żywności z tego kraju znacząco bowiem przyspieszył. W ciągu pierwszych czterech miesięcy wyniósł 807,9 tys. ton, wobec 438,5 tys. ton rok wcześniej. Udział żywności z Ukrainy w całości dostaw do Polski wzrósł z 5,2 proc. do 9 proc.
Miało to miejsce w czasie, gdy obowiązywały jeszcze kontyngenty bezcłowe. W maju jednak zawieszone zostały cła na ukraiński eksport do UE, co z pewnością zaowocowało dalszym wzrostem dostaw w kolejnych miesiącach, których nie widać jeszcze w statystykach.