• W ciągu ostatniego roku koszt budowy domu wzrósł o około 50 proc.
  • W ciągu następnych sześciu miesięcy taka inwestycja zdrożeje o kolejne 20-25 proc.
  • Powodem są rosnące ceny materiałów budowlanych i płace w budownictwie

Ceny mieszkań rosną, więc coraz więcej Polaków decyduje się na budowę domu. W ubiegłym roku był to znacznie tańszy sposób na własne lokum. Na rynku zaczyna jednak brakować materiałów, więc lawinowo rosną ich ceny. Brakuje też rąk do pracy, co zwiększa koszty robocizny.

GP, we współpracy z poznańską firmą budowlaną Bud-ma, sporządziła kalkulację kosztów budowy domu jednorodzinnego o powierzchni 150 mkw. Koszt materiałów potrzebnych do budowy obiektu w stanie deweloperskim, dodając do tego położenie glazury i armaturę łazienkową i kuchenną, wynosi netto około 208 tys. zł, czyli o 43 proc. więcej niż w maju 2006 r. Do tego dochodzą koszty robocizny, które wyniosłyby 160 tys. zł - o 57 proc. więcej niż przed rokiem. W maju 2006 r. inwestor zamknąłby się w kwocie 248 tys. zł netto - o 50 proc. mniejszej niż obecnie. Kalkulacja nie uwzględnia np. położenia parkietów i robót wykończeniowych.

Osoby planujące budowę domu muszą liczyć się z tym, że ceny materiałów budowlanych nadal będą rosły. Więcej będzie też trzeba zapłacić fachowcom. Według prognoz GP, w październiku 2007 r. za wybudowanie 150-metrowego domu w stanie deweloperskim będzie trzeba zapłacić około 450 tys. zł, czyli o 20-25 proc. więcej niż obecnie.

Zdaniem Kazimierza Majchrzaka, dyrektora handlowego firmy Izolbet, główną przyczyną wzrostu cen materiałów są rosnące ceny surowców do ich produkcji. I zapowiada dalsze podwyżki.

- Skala tych podwyżek będzie miała ścisły związek ze wzrostem cen surowców - głównie cementu, jeśli chodzi o produkcję chemii budowlanej, rozpuszczalników w przypadku hydroizolacji oraz wzrostu cen surowców do produkcji styropianu - mówi Kazimierz Majchrzak.

Cen materiałów nie podnoszą tylko producenci. Niemiłą niespodziankę branży budowlanej sprawił brak zimy w tym roku.

- Nie było okresu, kiedy magazynuje się zapasy budowlane - materiały na bieżąco schodziły z hurtowni - mówi Grzegorz Marciniak, właściciel firmy Bud-ma.

Co ciekawe, ogromne zamieszanie na rynku budowlanym wywołała decyzja o przyznaniu Polsce organizacji mistrzostw EURO 2012.

- Zapotrzebowanie na materiały do budowy infrastruktury drogowej, sportowej czy hotelowej obudziło spekulantów. Handlarze wykupili bądź wykupują materiały budowlane z hurtowni, przetrzymują je, licząc, że za jakiś czas sprzedadzą je z 30-40-proc. zyskiem - podkreśla Grzegorz Marciniak.

ZE STRONY PODATKÓW

Po wejściu Polski do UE budownictwo mieszkaniowe zostało objęte podstawową 22-proc. stawką VAT. Na mocy przepisów przejściowych do 31 grudnia 2007 r. do robót budowlano-montażowych oraz remontów i robót konserwacyjnych związanych z budownictwem mieszkaniowym i infrastrukturą towarzyszącą, a także obiektów budownictwa mieszkaniowego lub ich części, z wyłączeniem lokali użytkowych, stosuje się stawkę VAT w wysokości 7 proc. Do 30 czerwca 2008 r. osoby fizyczne mogą też występować o zwrot różnicy VAT za materiały.

Maciej Bednarek

maciej.bednarek@infor.pl