statystyki

Obama zabierze najbogatszym, żeby dać klasie średniej

autor: Bartłomiej Niedziński21.01.2015, 07:21; Aktualizacja: 21.01.2015, 09:08

Obama chce, by gorzej zarabiający także odczuli ożywienie gospodarcze.

Barack Obama chce, aby amerykańska klasa średnia zaczęła wreszcie odczuwać korzyści z ożywienia gospodarczego. W zaplanowanym na noc z wtorku na środę czasu polskiego orędziu o stanie państwa prezydent miał zapowiedzieć podwyżki podatków dla najbogatszych, które pozwolą sfinansować ulgi dla słabiej zarabiających. Wprawdzie republikanie mogą te propozycje zablokować w Kongresie, ale w ten sposób osłabią swoje szanse w najbliższej kampanii prezydenckiej.

– Kluczem jest dokonywanie właściwych wyborów. Teraz, po tym jak przeszliśmy przez kryzys, kwestią jest to, jak zapewnić, by wszyscy ludzie w tym kraju odczuwali, że gospodarka się rozwija – mówił Obama w wyemitowanej na YouTube zapowiedzi wystąpienia. To faktycznie jest problemem, bo o ile gospodarka Stanów Zjednoczonych jako całość rozwija się bardziej niż przyzwoicie – według MFW tegoroczny wzrost PKB wyniesie 3,6 proc. – o tyle rozkłada się on nierównomiernie. Efekty ożywienia odczuwają praktycznie tylko najbogatsi. Wystarczy powiedzieć, że od zakończenia recesji w czerwcu 2009 r. mediana dochodów gospodarstwa domowego w USA spadła o 3,9 proc., a w przypadku jednej piątej najbiedniejszych rodzin dochód zmniejszył się o 5,9 proc.

Obama proponuje zatem podniesienie podatku od zysków kapitałowych dla najlepiej zarabiających z obecnych 23,8 do 28 proc. (dotyczyć to będzie ok. 1 proc. najbogatszych podatników), skasowanie luki podatkowej, która pozwala na niepłacenie podatku od dziedziczonych aktywów kapitałowych, oraz nałożenie dodatkowych opłat na firmy finansowe, które dysponują aktywami przekraczającymi 50 mld dol. To wszystko według prezydenckiej administracji powinno przynieść dochód w wysokości 320 mld dol. w ciągu najbliższych 10 lat. Te pieniądze miałyby posłużyć do wprowadzenia dodatkowej ulgi podatkowej w wysokości 500 dol. dla gospodarstw domowych o średnich i niskich dochodach, w których obydwoje małżonkowie pracują, oraz potrojenia maksymalnej ulgi podatkowej z tytułu opieki nad dzieckiem do 3000 dol. rocznie.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane