Wojna w Ukrainie spotęgowała problemy z dostępem do drewna polskich przetwórców tego surowca i branży meblarskiej. – Import z Rosji i Białorusi drewna oraz jego półfabrykatów kompletnie stanął. Ukraina, głównie zachodnia, dostarcza nam może 25 proc. tego, co przed wojną – mówi nam Rafał Szefler, dyrektor Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego.
Według niego branża od wielu lat apeluje do rządu o podjęcie prac mających na celu promowanie przerobu drewna w kraju. – Ostrzegaliśmy, że przekazanie większej puli drewna na aukcje otwarte oraz brak kontroli nad jego eksportem doprowadzi do poważnych zaburzeń w zaopatrzeniu i wzrostu cen – akcentuje, dodając, że „nikt w Europie nie ma tak liberalnych zasad sprzedaży drewna jak Lasy Państwowe”.