Co jest większym wyzwaniem w regionie – wojna czy inflacja?

Spotykamy się dzisiaj w niezwykle trudnych okolicznościach. Gospodarka europejska dopiero co zdążyła się otrząsnąć po kryzysie pandemicznym, gdy – zaraz za naszą granicą – wybuchła wojna. Oczy całego świata skierowane są na dramat naszych braci i sióstr, walczących o niepodległą Ukrainę, oraz tych, którzy zostali zmuszeni do gwałtownego opuszczenia swojej ojczyzny i szukają schronienia poza jej granicami. Wybuch wojny w Ukrainie spowodował, że po raz kolejny w przeciągu dwóch lat gospodarka robi krok w tył. Trudno jednak jeszcze dokładnie oszacować jej wpływ na gospodarkę. Wczesne scenariusze OECD zakładają, że wojna zredukuje tegoroczny światowy wzrost gospodarczy o około 1 pp i przyspieszy inflację o 2.5 pp. Dla gospodarek sąsiednich straty będą większe – proporcjonalnie do skali powiązań z Ukrainą, jak i ekspozycji na wprowadzone sankcje na Rosję i Białoruś.