Dlaczego Forum Ekonomiczne, które przez lata odbywało się w Krynicy, przenosi się do Karpacza?
Po przeprowadzeniu postępowania ofertowego Instytut Studiów Wschodnich, jako organizator Forum Ekonomicznego, postanowił nawiązać sześcioletnią współpracę z konsorcjum dolnośląskim złożonym z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, Urzędu Miasta Wrocław, Gminy Karpacz i kilku partnerów komercyjnych. Przedstawiona przez nich oferta współpracy przy organizacji Forum okazała się najlepsza i po przeprowadzeniu dodatkowych negocjacji pozwoliła na to, by powracając do normalności, odbudować Forum Ekonomiczne po pandemii do dawnej skali. Krynica i województwo małopolskie okazały się niegotowe do aktywnej i szerokiej zmiany swojego dotychczasowego podejścia do Forum Ekonomicznego.
Zygmunt Berdychowski, przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego / Materiały prasowe
Co stoi za nowym wyborem?
Atuty można podzielić na kilka obszarów. Pierwszy i najważniejszy: współzarządzany przez Prawo i Sprawiedliwość Sejmik Województwa Dolnośląskiego zawarł porozumienie z zarządzaną przez Platformę Obywatelską Radą Miasta Wrocławia, a do tego porozumienia włączono jeszcze nieduże miasto z peryferii Dolnego Śląska, jakim jest Karpacz. To zatem zgoda zarówno ponad podziałami politycznymi, jak i na linii duże miasta – mniejsze ośrodki. Zbudowano porozumienie, które jest niezbędne także dla samego Forum. Daje nam to wiele nowych możliwości.
Na Dolnym Śląsku jest też zupełnie inne podejście do organizacji Forum. Przez wiele ostatnich lat spotykaliśmy się z pytaniem: „Czego jeszcze od nas chcecie?”. Teraz gospodarze pytają: „W czym możemy wam jeszcze pomóc?”. To zasadnicza różnica, która – jestem o tym przekonany – bardzo pozytywnie wpłynie na dalszy rozwój Forum.
Zarówno Karpacz, jak i Krynica to górskie, turystyczne miejscowości. Na ile ten czynnik jest ważny dla organizatorów Forum i dla atmosfery wydarzenia?
Pamiętajmy, że atmosferę budują przede wszystkim ludzie. Nie tworzy jej piękny deptak czy ładne budynki. To nie one sprawiają, że uczestnicy Forum tak chętnie przyjeżdżają. Kluczowi są goście i umiejętnie stworzony program, który skłania do dyskusji i refleksji.
Odpowiednią atmosferę Forum łatwiej oczywiście zbudować, gdy jesteśmy w małej, górskiej miejscowości, a nie w centrum dużego miasta. W przetargu na nową lokalizację do drugiej tury Dolny Śląsk przeszedł m.in. dzięki temu atutowi. Fakt, że Karpacz jest niewielki i oddalony od Warszawy, daje szanse na to, że uczestnicy prędzej się spotkają, łatwiej się zidentyfikują, a jednocześnie będą mniej skorzy do szybkiego opuszczenia miejsca konferencji. Połączenie tych czynników to coś, na czym nam bardzo zależy i co wpływa na unikatowość Forum. Gdy konferencja odbywa się w rytm często przyjeżdżających pociągów Pendolino, budowa dobrego klimatu jest niezwykle trudna. Stąd nasz wybór.
Jak zmienił się sposób przygotowania Forum Ekonomicznego w czasie pandemii?
Jeśli nie będzie nowych fal epidemii, to frekwencję z 2019 r. może osiągniemy w 2022 r. W tym roku zapewne będzie to 60–70 proc. wielkości Forum z tamtego okresu. Dopiero za rok, gdy nie będzie już obaw o obostrzenia, będzie można liczyć na więcej. Z drugiej strony, w tym roku i tak znacznie urośniemy w stosunku do 2020 r. Choć i tamten rok można odbierać jako sukces. W 2020 r. zorganizowaliśmy konferencję na 1,6 tys. gości i 200 dziennikarzy, którzy obsługiwali forum w ciągu dwóch dni. To był absolutny fenomen nie tylko na skalę Polski, ale też Europy, by w czasie pandemii zrealizować tak duże wydarzenie z pełnym poszanowaniem reżimu sanitarnego. Wszyscy szukali choć namiastki normalności. Wówczas wydawało się, że wrzesień to taki czas, w którym można wracać. Nikt nie przypuszczał, że za dwa miesiące znowu będziemy rozmawiali o lockdownie. Teraz jednak jesteśmy już na takim etapie, że można budować trwalsze plany. W tym roku również zachowamy wszelkie środki bezpieczeństwa – będą testy na COVID-19 dla gości narażonych na chorobę, środki dezynfekcyjne czy dekontaminacja sal.
Jakie będzie tegoroczne Forum Ekonomiczne?
Mamy szansę stworzyć coś wyjątkowego. Dzięki nowym partnerom mniej czasu poświęcamy na aspekty techniczne, a więcej mamy go na merytoryczny wymiar Forum. Ponad 40 pracowników instytutu jest codziennie zaangażowanych w to, by Forum Ekonomiczne było maksymalnie dopracowane. Taka skala przygotowań konferencji jest teraz bez precedensu w skali całego kraju. A dzięki jednomyślności polityków różnych opcji będziemy mogli wspólnie porozmawiać o najważniejszych szansach i wyzwaniach dla współczesnej Polski i Europy.
Rozmawiał Grzegorz Kowalczyk