statystyki

Państwa tworzą banki, a banki tworzą państwa

autor: Rafał Woś14.08.2014, 07:14; Aktualizacja: 10.09.2014, 14:34
Charles Calomiris

Charles Calomiris profesor w Szkole Biznesu Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku. Jest jednym z najbardziej znanych amerykańskich badaczy historii sektora finansowego. Niedawno (razem ze Stephenem H. Haberem z Uniwersytetu Stanforda) opublikował książkę „Fragile by Design. The Political Origins of Banking Crises & Scarce Credit” (Krucho zaprojektowane. Polityczne przyczyny kryzysów bankowych i kredytowych)źródło: Bloomberg

Nie ma co brnąć w libertariańskie złudzenie, że system finansowy miałby się najlepiej, gdyby państwo zostawiło go w spokoju. On nigdy nie będzie idealny. Dlatego trzeba go ciągle zmieniać i dopasowywać

Podobno pan potrafi wyjaśnić, dlaczego w jednym kraju kryzysy finansowe powtarzają się co kilka lat, a inne są od nich wolne.

Prawda, że to zastanawiające? W ciągu ostatnich 180 lat USA doświadczyły aż 14 wielkich wstrząsów bankowych. Jestem historykiem gospodarki, więc mogę je wszystkie wymienić i ze szczegółami o nich opowiedzieć.

To może tym razem tylko niech pan wymieni...

Lata 1837, 1839, 1857, 1861, 1873 i tak dalej. Aż po lata 30. i 80. XX w. No i wreszcie najnowszy wstrząs z lat 2007–2009. W tym samym czasie Kanada doświadczyła tylko dwóch krachów finansowych. I to dawno, bo w 1837 r. i 1839 r. A tak na dobrą sprawę to od momentu uzyskania niepodległości przez Kanadę w 1867 r. tamtejszy rząd ani razu nie musiał interweniować w celu ratowania systemu bankowego.

Jak to możliwe?

No właśnie. Przecież oba kraje łączy nie tylko granica, lecz także wspólne kultura i język. Ale zanim odpowiem panu na pytanie, jak to możliwe, zwrócę uwagę na to, że Bank Światowy stworzył bazę danych dotyczącą kryzysów bankowych. Analizuje ona stabilność sektora finansowego w 117 krajach w latach 1970–2010. Okazuje się, że w tym okresie tylko ok. 30 proc. państw nie doświadczyło żadnego kryzysu. Reszta od jednego do czterech.

I czego to dowodzi?

Proszę spojrzeć na listę krajów, które przeszły w tym czasie przez dwa duże kryzysy finansowe. To zbiór dość osobliwy. Bo z jednej strony mamy w nim biedne państwa afrykańskie, jak Czad, Kamerun czy Kenia. Mamy kraje Ameryki Łacińskiej: od Boliwii po Meksyk i Chile, ale również Hiszpanię, Szwecję oraz Stany Zjednoczone. Przecież te kraje kompletnie do siebie nie pasują. Są wśród nich najbardziej stabilne demokracje świata oraz kraje nieustannie pogrążone w wojnach domowych. Są takie, w których system bankowy jest mizerny i nie spełnia swojej podstawowej funkcji, czyli nie zaopatruje biznesu w kredyty potrzebne do rozwoju przedsiębiorstw, ale jednocześnie na tej samej liście są kraje, które potrzeby kredytowe zaspokajają nawet ponad miarę.

Powie pan wreszcie, dlaczego jedni doświadczają kryzysów finansowych, a innym udaje się ich uniknąć?

Odpowiedź jest prosta. System bankowy to system instytucji, takich samych jak system parlamentarny, przemysłowy lub sądowniczy. I jak to z instytucjami bywa: jednym w toku historii udało się je zaprojektować lepiej, a innym to zadanie powiodło się gorzej. To, że kraj nazywa się Stany Zjednoczone i jest supermocarstwem, nie musi oznaczać, że jego system bankowy został zaprojektowany w sposób idealny.

Co pan ma na myśli, mówiąc o projektowaniu systemu finansowego?


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane