Zarządzająca stojącym w centrum Warszawy hotelem spółka LIM wykupiła rzadką w polskich warunkach polisę „business interruption”. Pozwala ona na uzyskanie odszkodowania w związku z zyskami utraconymi z powodu wymuszonej przerwy w prowadzeniu biznesu. Teraz LIM domaga się wypłaty od PZU za to, że od roku nie może normalnie przyjmować gości. Mówi o dziesiątkach milionów złotych i o tym, że szkoda z każdym miesiącem rośnie. PZU odmawia. Spółka rozważa drogę sądową. – Z naszej strony to krzyk rozpaczy. LIM po raz pierwszy od 31 lat zakończyła ubiegły rok ze stratą. Przychody hotelu w 2020 r. były o 87 proc. niższe od tych z 2019 r. Ten rok zapowiada się jeszcze gorzej – mówią przedstawiciele firmy. W rozmowach wewnętrznych na najwyższym szczeblu coraz częściej pada tu hasło: zamknąć wieżę.
Klauzula vs. klauzula