Wątpliwości dotyczyły tego, czy urzędnicy skarbowi mogą wystawiać mandaty osobom sprzedającym produkty regionalne podczas jarmarków, festynów i kiermaszów.
Reklama
Wiceminister wyjaśnił, że jeżeli koło gospodyń wiejskich sprzedaje produkty żywnościowe wytworzone i przekazane tej organizacji przez jej członków, wówczas nie ma podatku. Warunkiem jest przeznaczenie dochodów z tego tytułu na cele statutowe koła. Wynika to z art. 17 ust. 1 pkt 39 ustawy o CIT. Przy tym zwolnienie to nie dotyczy sprzedaży wyrobów alkoholowych, np. piwa, wina (art. 17. ust. 1a pkt 1) – zastrzegł Janusz Cichoń.
Inaczej może być jednak, gdy produkty żywnościowe sprzedają sami rolnicy, choćby nawet byli członkami kół. Wówczas – jak wyjaśnił wiceminister – istotne jest to, czy zbywane produkty są przetworzone. Jeżeli produkty żywnościowe, pochodzące z własnej uprawy lub hodowli, niestanowiących działów specjalnych produkcji rolnej, nie zostały poddane obróbce (np. mleko, jaja), to nie będzie podatku dochodowego.
Jeżeli jednak rolnik sprzedaje produkty żywnościowe po przemysłowym przerobieniu (np. pieczywo, wędliny), wówczas musi się rozliczyć z fiskusem. Wyjątkiem jest tylko kiszenie, przetwarzanie mleka (i np. wytworzenie z niego serów), ubój zwierząt rzeźnych, a także rozbiór i dzielenie mięsa (art. 21 ust. 1 pkt 71 ustawy o PIT).
Odpowiedź wiceministra finansów Janusza Cichonia z 4 lipca 2014 r. na interpelację nr 26866/14.