– Spółka prowadzi rentowną działalność, oczywiście uzależnioną od cen, po których sprzedaje swój surowiec w postaci koksu czy węgla koksowego. Są więc cykle koniunkturalne dla spółki, natomiast sama w sobie zamierza inwestować i realizować dochodowe projekty – tak skomentował sytuację ekonomiczną JSW w rozmowie z DGP wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Artur Soboń. Nie chciał komentować zmian personalnych, które są „decyzją spółki”.
Wczoraj po południu zarząd JSW poinformował, że podjął decyzję o przedłużeniu gwarancji zatrudnienia w spółce na kolejne 10 lat. Wcześniej Sławomir Kozłowski, przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” Jastrzębskiej Spółki mówił DGP, że związki oczekują rzeczowych rozmów w tej sprawie i że z tego powodu został powołany komitet protestacyjno-strajkowy. Dotychczasowa 10-letnia gwarancja uzyskana przed debiutem JSW na giełdzie wygasała w tym roku. Związkowiec mówił, że rozmowy w sprawie gwarancji mają rozpocząć się dziś, ale najwyraźniej zarząd jeszcze przed spotkaniem podjął decyzję o ich przedłużeniu, choć już wcześniej w liście do pracowników prezes Barbara Piontek sygnalizowała taką możliwość. Związkowiec wskazywał, że JSW nie jest uwzględniona w negocjowanej obecnie umowie społecznej dla wygaszanego węgla kamiennego, która przewiduje gwarancje zatrudnienia w ramach osłon dla górników wygaszanych kopalni.