Reklama

“Żaden określony kurs złotego nie jest naszym celem, nigdy bank tego nie określał. (...) Członkowie Rady Polityki Pieniężnej mają całkowitą swobodę w wypowiadaniu się, co - według nich - jest właściwe czy nie i mieć różne pomysły w tym zakresie, ale liczą się decyzje RPP i decyzje zarządu” - powiedział Glapiński.

Dodał, że realny efektywny kurs złotego w ubiegłym roku praktycznie się nie zmienił, mimo łagodzenia polityki pieniężnej i mimo szoku pandemicznego.

Glapiński odnosząc się do niedawnej interwencji NBP na rynku walutowym w celu osłabienia polskiej waluty powiedział, że “nie osłabiliśmy złotego na dobre. My zapobiegliśmy temu, żeby nie nastąpił raptowny, gwałtowny, nieprzewidywalny wcześniej skok kursu złotego w górę.

Szef NBP powiedział, że bank centralny nie pozwala, aby gwałtownie pogorszyły się warunki dla polskich eksporterów, polskiej gospodarki, żeby “nie zdusić ożywienia gospodarczego”.

Glapiński powiedział, że bank centralny obserwował od października ubiegłego roku wyraźne umocnienie polskiej waluty, które postępowało bardzo szybko, co ograniczało znacznie siłę oddziaływania polityki pieniężnej NBP.

Jak mówił, ostatecznym celem działań NBP jest ograniczenie strat związanych z pandemią, wsparcie ożywienia gospodarczego przy jednoczesnym zapewnieniu średniookresowej stabilności cen, co jest konstytucyjnym obowiązkiem NBP.

"O skali interwencji nigdy nie informowaliśmy i nigdy nie będziemy informować" - zaznaczył prezes.