Prezydent w szybie, premier w kopalni, minister w elektrowni i polska misja na Marsa. Szczerze mówiąc po cichu liczyłam na otwarcie wyczekiwanej elektrowni atomowej, skoro rok temu w październiku można było otwierać nowy blok węglowy w Ostrołęce na zasadzie „tu na razie jest ściernisko, ale...”. Mimo braku atomowej wizji jednak wcale się nie zawiodłam. Nagromadzenie otwarć wszystkiego w dwóch- trzech ostatnich tygodniach kampanii zasłużyło na wpis do Księgi Rekordów Guinnessa. A wszystko to zwieńczyło podpisanie deklaracji o wysłaniu polskiej misji na Marsa i jego księżyce. Paru uczestników tej kampanii w taką podróż chętnie wyślę zaraz...
Ale zbierzmy może tę „sumę wszystkich otwarć”. Bo przyznaję, jest imponująca. Zacznę od mego energetycznego podwórka. Grupa Azoty otworzyła budowę nowego bloku węglowego, rekordowo drogiego (zrezygnowała z gazowego). Premier Mateusz Morawiecki otworzył kopalnię Bzie-Dębina (jej budowa trwa od wielu miesięcy, a węgiel wyjedzie stamtąd w 2022 r., ale to szczegół). Prezydent Andrzej Duda otworzył nowy szyb materiałowo-zjazdowy KGHM w kopalni Lubin. Polska Miedź jednak chyba jako jedyna w zaproszeniu napisała, że to „symboliczne otwarcie inwestycji”. Z kolei minister energii Krzysztof Tchórzewski w czwartek otworzył dwa bloki po 800 MW w elektrowni Opole – gigantyczną inwestycję za niemal 12 mld zł. Szkopuł w tym, że oba bloki od jakiegoś czasu znakomicie działają w systemie, a ich synchronizacja, też z pompą i w obecności amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher (głównym wykonawcą był amerykański koncern GE Power) miała miejsce w maju – oczywiście przed eurowyborami, co przypomnę tylko z kronikarskiego obowiązku. Minister Tchórzewski po raz kolejny, podobnie jak przed wyborami samorządowymi rok temu, zadbał i o swoje dziecko (czy pomnik, jak kto woli), a więc wspomnianą już Ostrołękę C. Akurat teraz podpisano tam umowę o przebudowie infrastruktury kolejowej za niemal 180 mln zł.
Bogdanka z kolei jeszcze nie otworzyła, ale już zapowiedziała, że zbuduje 30 MW mocy fotowoltaicznych. Nie, nie pod ziemią. Na terenie kopalni. Ale tam to już się czasem gubię, czy chcą zgazowywać węgiel, czy jednak robić prąd ze słońca. Enea, do której należy Bogdanka, i minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podpisali w piątek trójstronny list intencyjny z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Oczywiście w intencji rozwoju OZE (odnawialne źródła energii). A w Świnoujściu z kolei w czwartek spółka Polskie LNG podpisała umowę na zakup dwóch regazyfikatorów od Selas-Linde zwiększających możliwości wysyłkowe terminala o 50 proc. Ale nie ot tak sobie – był tam minister ds. infrastruktury krytycznej Piotr Naimski, zupełnie przypadkowo zapewne obecny na kolejnej uroczystości w kampanijnej serii. Całkiem jak minister infrastruktury Andrzej Adamczyk przechodzący akurat z tragarzami i zapowiadający w czwartek 255 mln zł na siedem inwestycji drogowych w Małopolsce, głównie na Podtatrzu. Powiedział, że „ma nadzieję, że w 2030 r. dostępność do polskich gór będzie taka sama jak np. w Alpach”. A wracając do portów, nie zapomnijmy o środowym wmurowaniu kamienia węgielnego pod budowę nowego terminala promowego w gdyńskim porcie. Sęk w tym, że poseł PiS Marcin Horała, informując o tym wydarzeniu, sam przyznał, że budowa warta ok. 290 mln zł już trwa...
Reklama
Nie możemy również zapominać o tym, że grupa PGZ podpisała z PGE, Eneą i Tauronem porozumienie w sprawie produkcji samochodów elektrycznych. Podpowiadam, w skład PGZ wchodzi Autosan – podobno fajna impreza była w Sanoku.
Do maratonu otwarć trzeba dołożyć jeszcze kongresy, fora etc. Oczywiście jesień w nie obfituje i większość od lat na stałe wpisana jest w kalendarz. Ale na przykład Ogólnopolski Kongres Gospodarczy w Siedlcach odbywał się np. w 2018 r. w drugiej połowie października. Tym razem 26–27 września. Jeszcze lepiej jest z rzeszowskim kongresem 590, który w 2018 r. był w połowie listopada. Tym razem tydzień temu. Impact w Katowicach w tym roku (ubiegły tydzień) też wypadł akurat przed wyborami. Teraz chyba będziemy się nudzić. Bo to były ostatnie otwarcia. Parasola. W kampanii.