Pocztowa wojna polska: Zobacz, na czym naprawdę polega konflikt PGP z Pocztą Polską

autor: Piotr Dziubak24.01.2014, 07:34; Aktualizacja: 27.01.2014, 10:01
poczta-listy

Informacji o Polskiej Grupie Pocztowej jest niewiele. Wiadomo, że powstała w 2006 r., a jej właścicielem jest spółka inwestycyjna Badenhop Holdings Limited. Prezes PGP Leszek Żebrowski pytany o nią nabiera wody w usta.źródło: ShutterStock

O Polskiej Grupie Pocztowej zrobiło się głośno, gdy w listopadzie ubiegłego roku wygrała przetarg na dostarczanie sądowych przesyłek. Tym samym sprzątnęła sprzed nosa Poczcie Polskiej kontrakt wart 0,5 mld zł

Informacji o Polskiej Grupie Pocztowej jest niewiele. Wiadomo, że powstała w 2006 r., a jej właścicielem jest spółka inwestycyjna Badenhop Holdings Limited. Prezes PGP Leszek Żebrowski pytany o nią nabiera wody w usta. – Naszym jedynym właścicielem i akcjonariuszem jest spółka zarejestrowana na Cyprze – powtarza. Ale, dopytuję się, jako prezes zarządu zna pan osobiście akcjonariuszy? – Nie. Współpracuję jedynie z radą nadzorczą – ucina.


Pozostało jeszcze 94% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (30)

  • anka(2014-01-24 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Demokratyczne państwo prawa(kolesi) hi hi hi.PORAŻKA.

    Odpowiedz
  • zaniepokojony(2014-01-24 08:57) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to możliwe, aby Pan/Pani w kiosku wydawała mi jakąkolwiek korespondencję i jeszcze mnie legitymowano - na jakiej podstawie?
    A może będą pisma sądowe wydawać bez legitymowania? Gdzie ochrona danych, bezpieczeństwo korespondencji? Absurd!!!

    Odpowiedz
  • ciekawe punkty odbioru.....(2014-01-24 09:14) Zgłoś naruszenie 00

    Za jazdę po pijaku - w Monopolowym

    Za przestępstwa o podłożu seksualnym - Sexshopie

    Śmiesznie ale za to innowacyjnie

    Odpowiedz
  • obserwator(2014-01-24 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Trudno mi zrozumieć dlaczego firma "znikąd", bez doświadczenia, sieci itp nagle wygrywa przetarg w newralgicznej instytucji jaką jest sądownictwo. Pytanie do ministra sprawiedliwości: kto poniesie odpowiedzialność za odwołane procesy? Kto z własnej kieszeni zapłaci za straty z tego tytułu? Chyba nie PGP, skoro prezes nie zna nawet właścicieli a jedynie wie , że właścicielem jest spółka cypryjska. Tragikomedii ciąg dalszy...

    Odpowiedz
  • UW(2014-01-24 09:50) Zgłoś naruszenie 00

    Na jakiej podstawie mam pokazywać dowód osobisty kioskarce? Polskie prawo jasno określa komu i w jakich przypadkach wolno legitymować

    Odpowiedz
  • Pomysła mam na ściąganie zaległych Podatków....(2014-01-24 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Rozpisać można w MF przetarg to może wygra efektywna Mafia albo jakaś działająca w Kraju wieksza grupa przestępcza...

    Oczywiście to żart...Ale czy nie byłoby to możliwe zwłaszcza że z dyrektywami UE do PKB wpisuje się juz dochody z prostytucji, narkotyków i przestępstw - i to niestety fakt nie żart.

    Odpowiedz
  • były pracowni sądu.(2014-01-24 10:19) Zgłoś naruszenie 00

    a czy ktoś mi odpowie !Jak zaginony listy,wieksza przesyłka,lub akta sprawy nawet kilka tomów to gdzie będziemy reklamować ? na Cypr do dyrekcji ! bo jak widać przedstawicielowi w Polsce to zwisa i powiewa !!!Jeszcze będziecie na kolanach prosić Poczte Polską !!!Za zerwanie umowy z PGP zapłacicie miliony z kasy państwowej bo w przeciwnym wypadku sądownictwo sie pogrąży już do końca. Temida ślepa,głucha i całkowicie sparaliżowana.A może za podpisanie tej umowy ktoś ma bardzo duże konto na Cyprze???

    Odpowiedz
  • zlot(2014-01-24 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe, czy pieniądze za umowę zostały już przelane na konto PGP?

    Odpowiedz
  • Michał(2014-01-24 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Gowin iles pan wziął prowizji?

    Odpowiedz
  • ŚLIMAK(2014-01-24 13:08) Zgłoś naruszenie 00

    TYLKO PGRATULOWAĆ CZUJNOSCI MSW W RP

    Odpowiedz
  • nairam(2014-01-24 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    Uważam, że spółki zarejestrowane w rajach podatkowych (np. na Cyprze) nie powinne wogóle być dopuszczane do przetargu, to co się stało to jest porażka rządu i ministra finansów. Kolesie wyprowadzają z kraju podatki potrzebne Polsce jak nigdy! To tylko mali mają płacić podatki?

    Odpowiedz
  • Ficja albo pralnia ....(2014-01-24 15:15) Zgłoś naruszenie 10

    Przecież te wszystkie spółki zarejestrowane na Cyprze, to fikcja albo pralnie pieniędzy, innych nie ma ... Prezes nie zna akcjonariuszy ...

    Odpowiedz
  • ~Jeż(2014-01-24 15:22) Zgłoś naruszenie 00

    Firma, która będzie płaciła podatki na Cyprze wygrywa przetarg. Może CBA zajmie się tym przetargiem już teraz zanim będzie za późno. A może Poczta Polska złożyła taką ofertę aby wygrała PGP?

    Odpowiedz
  • xenomorph(2014-01-24 17:28) Zgłoś naruszenie 00

    No to rządów mafijnych ciąg dalszy. Ciekawe jak i kiedy skończy się w ten sposób krótka historia naszego (nie)podległego państwa. Bo to co się dzieje teraz to chyba niektórym w najstraszniejszych koszmarach się nie śniło. No i jeszcze ta ich "optymalizacja" podatkowa. Toż to czysty skandal jest.

    Odpowiedz
  • alice(2014-01-24 19:32) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczego poczta nie mogla przesylek, powtornie awizowanych przekazaywac na swoje placowki calodobowe, zeby pracujacy czlowiek mogl spokojnie je odebrac

    Odpowiedz
  • jan(2014-01-24 19:55) Zgłoś naruszenie 00

    Poczekajmy na rozpatrzenie skargi Poczty Polskiej. Sąd Okręgowy w Krakowie ma na to miesiąc, który to termin upłynie w lutym i jeśli Poczta wygra w sądzie, to zamawiający, czyli Centrum Zakupów dla Sądownictwa będzie musiał dokonać ponownego wyboru, czyli wybierze Pocztę Polską, a PGP nie będzie miała już żadnego środka odwoławczego, bo skarga kasacyjna tu przysługuje tylko Prezesowi Urzędu Zamówień Publicznych. Wtedy umowa z PGP może być uznana za podpisaną z naruszeniem przepisów Prawa zamówień publicznych i unieważniona. A chodzi głównie o to, czy PGP spełniła warunki udziału w postępowaniu, to znaczy (trochę upraszczając), czy te słynne już kioski ruchu można uznać za placówkę pocztową. Jeśli natomiast sąd skargę oddali to Poczta nie będzie mogła już nic zrobić, ale jeśli PGP nie będzie się wywiązywać z umowy i np. rzeczywiście sprawy będą "spadać z wokandy", to też może dojść do odstąpienia od umowy na mocy Kc. A poza tym to jak nie bylibyśmy w Unii, to moglibyśmy sobie po swojemu zarządzić, że pisma sądowe, czy w ogóle urzędowe może obsługiwać tylko pocztowy operator wyznaczony, ale jesteśmy w Unii i musimy przestrzegać unijnego prawa o zamówieniach publicznych, czyli miedzy innymi dopuścić wolną konkurencję na rynku pocztowym także dla "Cypryjczyków".

    Odpowiedz
  • zwykły obywatel(2014-01-24 20:38) Zgłoś naruszenie 00

    Podobno ktoś na tym przetargu zarobił 80 mil. Kto? Bo do mnie, obywatela z takich "oszczędności" nigdy nic nie trafia.
    Poza tym w sądach wnosi się opłatę korespondencyjną.
    Teraz listy, decydujące często o losie ludzkim "roznoszą" przypadkowi z łapanek, bez umowy. A raczej wrzucają tylko awizo.
    Straty społeczne będą niewymierne.
    Sądy już informują o spadaniu spraw z wokand. A pensje pobierają.
    Doprawdy, doskonały pomysł na "oszczędności"!

    Odpowiedz
  • mckeon111(2014-01-24 20:43) Zgłoś naruszenie 00

    odp UW i zaniepokojony
    Pani w kiosku i Pani na w okienku placówki Poczty Polskiej S.A. obowiązuję te same przepisy co do ochrony danych osobowych i legitymowania. Zasada jest prosta - niezależnie od tego kto aktualnie obsługuje przesyłki polecone, jak chcesz je odebrać to trzeba się wylegitymować dowodem osobistym albo inny m dokumentem potwierdzającym tożsamość. Wiele osób błędnie uważa, że Poczta Polska S.A. podlega pod jakieś inne przepisy - prawo pocztowe odnosi się nie tylko do Poczty Polskiej S.A. tylko wszystkich podmiotów działających na rynku pocztowym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mały(2014-01-24 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Niech rozwiążą tą umowę - Panie Ministrze Biernacki tnij wstydu oszczędź

    Odpowiedz
  • były pracownik sądu(2014-01-25 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    ja myśle ,że ten przetarg jak wiele był ustawiony.Ktoś ?dostał 10 % czyli 50-80 milionów zł. i ma sie dobrze.Trudno uwierzyć,że było inaczej a idąc dalej to pewnie osoby odpowiedzialne za ten przetarg już nie pracuja i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.Mając taką kase wylegują sie np.na Cyprze i mają ubaw po pachy jak w łatwy sposób można na głupocie przepisów w Polsce zarobic krocie. Z ta głupote zapłacimy my Polacy,spadaja wokandy,sędzia nic nie robi a kase bierze bo mu sie należy.Przewlekłośc postępowań liczona będzie w latach .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane