Wciąż jesteśmy ostrzegani przed kolejnymi spadkami koniunktury. Kryzys w strefie euro, brak inwestycji, zaciskanie pasa i pogorszenie sytuacji u zachodnich sąsiadów sprawiają, że polska gospodarka hamuje
Sytuacji nie poprawia problem zatorów płatniczych. Wypracowanie skutecznych metod radzenia sobie z tym problemem sprawi jednak, że dekoniunktura będzie trwała krócej.
Nie byłbym aż takim sceptykiem. Gospodarka zwalnia, ale sytuacja nie jest dramatyczna. Choć wzrost PKB nie jest dynamiczny, to wciąż jest na plusie. Nie możemy więc mówić o kryzysie. Poważnym zagrożeniem są natomiast zatory płatnicze będące efektem zamrażania oszczędności w firmach w obawie przez spowolnieniem gospodarczym. W przypadku niektórych branż, jak na przykład budownictwo czy hotelarstwo, taki przestój powoduje ograniczenie, wstrzymanie inwestycji, a często nawet upadłość firmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.