Co czwarty polski przedsiębiorca deklaruje, że skorzysta z usług firm windykacyjnych w ciągu najbliższych dwóch lat już na wstępnym etapie dochodzenia należności. Na razie jednak zainteresowanie ofertą windykatorów spadło
W Polsce liczba firm, które w 2012 r. zlecały zewnętrznym podmiotom ściągnie wierzytelności, spadła. Na taki sposób odzyskiwania należności zdecydowało się 29 proc. przedsiębiorstw, o 9 pkt proc. mniej niż w 2011 r. Najczęściej wybierana metoda to odzyskiwanie pieniędzy z niezapłaconych faktur na własną rękę – w 2012 r. zdecydowało się na to aż 66 proc. przedsiębiorców – wynika z badania, jakie przeprowadziła firma Atradius zajmująca się zarządzaniem wierzytelnościami. Jej analitycy sprawdzili w 29 krajach, jak wygląda proces dochodzenia należności w obrocie gospodarczym.
Nie stracić kontaktów
Według raportu przedsiębiorcy mają opory przed wynajęciem firm windykacyjnych z dwóch powodów. Pierwszy to koszt takiej usługi. Ale jest ważniejsza przyczyna: firmy nie chcą psuć swoich relacji z klientami. Polacy nie są tu zresztą wyjątkiem, bo podobne argumenty wskazywali respondenci z innych krajów. To typowe dla czasów kryzysu, gdy przedsiębiorcy próbują trzymać koszty w ryzach i starają się nie tracić kontaktów biznesowych, choćby za cenę opóźnień w płatnościach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.