Na konta spółek publicznej radiofonii i telewizji trafiły w 2012 r. w sumie 563 mln zł. To o 93 mln zł więcej, niż zakładała pierwotna prognoza. KRRiT podniosła też prognozę wpływów abonamentowych na przyszły rok - z 401 na 529 mln zł.

Jak poinformowała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na swojej stronie internetowej, na konta spółek publicznej radiofonii i telewizji trafiły w sumie 563 mln zł, z czego 530 mln zł to wpływy z tegorocznego abonamentu, a 33 mln zł to dodatkowe środki pochodzące z wpływów uzyskanych w latach 2010 - 2011. Pierwotna prognoza KRRiT na ten rok zakładała wpływy w wysokości 470 mln zł.

Ze środków z tegorocznego abonamentu Telewizja Polska otrzymała blisko 236,5 mln zł, Polskie Radio - 148,8 mln zł, a regionalne rozgłośnie Polskiego Radia - 144,8 mln zł. Jak informuje Krajowa Rada, obecny poziom wpływów wynika z rosnącej aktywności Poczty Polskiej (uprawnionej do poboru abonamentu) i aparatu skarbowego w ściąganiu należności.

Wysokość uzyskanych w 2012 r. opłat abonamentowych to pierwszy od 2003 r. przypadek, kiedy są one nominalnie wyższe niż rok wcześniej. W 2003 r. wyniosły one 905,1 mln zł, w 2004 r. - 898,7 mln zł, w 2005 r. - 892,9 mln zł, w 2006 r. - 888,8 mln zł, w 2007 r. - 887,2 mln zł, w 2008 r. - 726 mln zł, w 2009 r. - 622,9 mln zł, w 2010 r. - 552,3 mln zł, a w 2011 r. - 470 mln zł.

Reklama

Na przyszły rok KRRiT planowała wpływy abonamentowe w wysokości 401 mln zł. Po analizie tegorocznych wpływów Rada podniosła tę prognozę do 529 mln zł.

Mimo to KRRiT podkreśla, że nie jest to poziom finansowania, który pozwoliłby na właściwy rozwój mediów publicznych, "a w szczególności na konieczną dekomercjalizację telewizji publicznej".

Reklama

"Dla zapewnienia stabilnego, przewidywalnego i odpowiedniego finansowania mediów publicznych niezbędne jest uchwalenie nowego prawa medialnego. Przedstawiciele rządu deklarują podjecie działań w tym zakresie od 1 marca 2012 roku" - zaznaczyła Rada.

Według obecnie obowiązującego prawa na realizację misji publicznej przez publiczną telewizję i radiofonię przeznaczane są środki z abonamentu, który opłaca się za używanie odbiorników rtv. Przyjęto domniemanie, że odbiornika używa każda osoba, która posiada takie urządzenie w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu.

W marcu 2010 r. Trybunał Konstytucyjny potwierdził konstytucyjność ustawy o opłatach abonamentowych. TK uznał, że egzekucja administracyjna - zarówno opłaty karnej za używanie niezarejestrowanego odbiornika, jak i należności z tytułu abonamentu - jest dopuszczalna i możliwa na podstawie obowiązującego prawa.

W tym roku miesięczna opłata za używanie odbiornika radiowego to 5,50 zł (roczna to 59,40 zł), a telewizyjnego lub telewizyjnego i radiowego - 18,50 zł (199,80 zł rocznie). W 2013 r. będzie to odpowiednio 5,65 zł (61 zł rocznie) i 18,65 zł (201,40 zł za cały rok).

Zaległości abonamentowe Polaków na koniec lipca 2012 r. wynosiły 2 mld 136 mln 900 tys. i obniżyły się o około 2 mln 500 tys. zł w porównaniu z rokiem ubiegłym. Po akcji wysyłania upomnień wzrosły wpływy z abonamentu uzyskiwane przez Pocztę Polską w wyniku ściągania zaległych opłat. Z końcem ub.r. przedawnieniu uległy jednak zaległości w płatności opłat abonamentowych za 2006 r. - na kwotę 283,7 mln zł.

Opłaty abonamentowe w Polsce należą do najniższych w Europie. Polska ma też najniższy odsetek ich ściągalności - na ok. 13 mln gospodarstw domowych abonament regularnie płaci obecnie niespełna milion; regularnie płacących odbiorców instytucjonalnych jest zaledwie 175 tys.

Politycy od lat mówią o potrzebie uchwalenia nowej ustawy medialnej, która m.in. zmieniłaby sposób finansowania mediów publicznych. W marcu br. minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zapowiedział, że jej projekt powstanie do końca sierpnia. W wyznaczonym terminie ocenił jednak, że w 2012 i 2013 r. nie ma potrzeby dokonywania zmian systemowych w mediach publicznych. Dodał, że "dziś warto rozpocząć debatę na temat zadań i finansowania radia i telewizji, tak aby te rozwiązania wprowadzać w życie np. od 2015 roku".

Nad nowymi rozwiązaniami pracuje resort kultury i dziedzictwa narodowego. Kierujący nim Bogdan Zdrojewski powiedział we wrześniu PAP, że za dwa lata abonament mógłby zostać zastąpiony niższą, ale bardziej powszechną i łatwiejszą do egzekucji opłatą audiowizualną. Zniknąć miałby też obowiązek rejestrowania odbiorników rtv.