To już nie czarne chmury nad palaczami, lecz prawdziwa burza. Unia Europejska chce zakazać produkcji smakowych papierosów, w tym popularnych mentolowych, oraz sprzedaży cienkich, typu slim. Wprowadzi też standaryzację wyglądu paczek z obowiązkiem umieszczania na nich drastycznych ostrzeżeń przed skutkami palenia. Projekt unijnej dyrektywy tytoniowej ma zostać opublikowany już w najbliższą środę – dowiedział się DGP. Opinię na jej temat mają wyrazić teraz Komisja Europejska i państwa członkowskie. To ostatnia szansa na zgłoszenie przez Polskę poprawek, bo dyrektywa ma wejść w życie w I kw. 2013 r., a zakaz ma zacząć obowiązywać od 2015 r.

Nowe przepisy najbardziej zagrożą polskiemu przemysłowi tytoniowemu. Co szósty wypalany u nas papieros jest mentolowy – w sumie 10 mld sztuk rocznie na 60 mld produkowanych (w Wielkiej Brytanii czy Niemczech sprzedaje się ich mniej niż 3 mld). Gdyby w Polsce doliczyć do tego papierosy typu slim, udział wyrobów, które mają zostać zakazane, wzrasta do 38 proc. sprzedaży. To europejski rekord. Następna w kolejności Bułgaria może zostać zmuszona do wycofania z obrotu 30 proc. papierosów, Finlandia – 28 proc., Malta – 23 proc., a Portugalia i Belgia po 18 proc.

– Ucierpią polscy plantatorzy tytoniu. Ograniczenie zamówień przez koncerny doprowadzi do zwolnień i likwidacji wielu plantacji – ostrzega Przemysław Noworyta, dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu.

Polska pod względem liczby plantacji i wielkości upraw jest wiceliderem w Europie. Przy uprawach pracuje 60 tys. osób w 14,5 tys. gospodarstw rolnych. W sześciu fabrykach, które w naszym kraju mają największe koncerny, jest zatrudnionych ok. 5,5 tys. osób. Rocznie wytwarzają 150,4 mld sztuk papierosów, z czego ponad 60 proc. wysyłamy na eksport. Ponadto ok. 500 tys. osób pracuje w hurtowym i detalicznym handlu wyrobami tytoniowymi. – Rachunek za tak radykalne obostrzenia Brukseli zapłacą pracownicy – mówi Maciej Skorliński, przewodniczący federacji Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Tytoniowego.

Ponadto, jak podkreślają eksperci, unijne zakazy spowodują tylko wzrost szarej strefy. Tym bardziej że dyrektywa nie będzie obowiązywać naszych wschodnich sąsiadów. Jak wynika z raportu firmy Almares, szara strefa sięga 14,5 proc. W związku z tym już w tym roku daje się zauważyć mniejsze wpływy z akcyzy do budżetu państwa. W III kw. wyniosły 4,82 mld zł. Dla porównania – w 2011 r. było to 4,99 mld zł.

Po wprowadzeniu zakazu sprzedaży i produkowania mentolowych i cienkich papierosów budżet straci kolejne pieniądze. Eksperci wyliczają, że będzie to około 9 mld zł.