Kraje UE mogą zaliczyć piłkarskie mistrzostwa świata i Europy do listy wydarzeń o „wielkim znaczeniu” społecznym i mogą „domagać się ich transmisji w ogólnodostępnej telewizji” – powiedział Niilo Jaeaeskinen, adwokat generalny Trybunału Sprawiedliwości UE. To niewiążąca opinia, ale sąd z siedzibą w Luksemburgu zazwyczaj uwzględnia takie ekspertyzy w przypadku większości rozpatrywanych spraw – relacjonuje agencja Bloomberg

(art. 252 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej: Trybunał Sprawiedliwości jest wspomagany przez ośmiu rzeczników generalnych. Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości tego zażąda, Rada, stanowiąc jednomyślnie, może zwiększyć liczbę rzeczników generalnych.

Zadaniem rzecznika generalnego jest publiczne przedstawianie, przy zachowaniu całkowitej bezstronności i niezależności, uzasadnionych opinii w sprawach, które zgodnie ze Statutem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wymagają jego zaangażowania.)

FIFA I UEFA złożyły apelację od wyroku sądu niższej instancji dotyczącego Wielkiej Brytanii i Belgii a stanowiącego, że kibice mający dostęp do TV powinni mieć za darmo możliwość oglądania meczów mistrzostw świata i Europy, jeśli grają ich drużyny narodowe.

Werdykt na korzyść FIFA mógłby położyć kres wieloletniej tradycji na Wyspach, gdzie rozgrywki z piłkarskich mistrzostw świata, najbardziej oglądanej imprezy sportowej, muszą być transmitowane w ogólnodostępnej telewizji. Wyrok Sądu Generalnego UE z lutego 2011 roku odzwierciedla tezy wydanej wcześniej niewiążącej opinii doradcy Trybunalu w sprawie Premier League i wyłączności do transmisji telewizyjnych.

Rzecznik generalny Trybunału, zwany też często adwokatem generalnym, odrzucił dzisiaj argumenty FIFA i UEFA, że ograniczenia ich wyłącznych praw do transmisji stanowi pogwałcenie prawa własności. 

W 2007 roku Komisja Europejska wyraziła zgodę na to, aby Wielka Brytania wytypowała wszystkie rozgrywki Mistrzostw Świata i finałowych meczów mistrzostw Europy do darmowych transmisji telewizyjnych. Podobnie Bruksela postąpiła w przypadku transmisji telewizyjnych z mistrzostw świata przez Belgię.

Doradca sądu jednak zastrzegł, że chociaż w przypadku transmisji telewizyjnych rozgrywki te są zgodnie z unijnym prawem uznawane za wydarzenia o wielkim znaczeniu, „to jednak nie oznacza, że te wydarzenia sportowa w całości muszą być włączone” na listę krajów Unii „niezależnie od związanych z tym interesów”, jako rozgrywki, które będą transmitowane darmo.