Brak reformy ZUS i KRUS, brak ustawy o odnawialnych źródłach energii, powstrzymanie zmian w administracji, zablokowanie prac komisji "Przyjazne Państwo", brak promocji biznesu - to według Janusza Palikota niektóre z błędów obecnego rządu w sferze gospodarki.
Reklama

Swoją ocenę działalności rządu Donalda Tuska w tej dziedzinie lider Ruchu Palikota przedstawił podczas kongresu gospodarczego, zorganizowanego w niedzielę w Katowicach przez to ugrupowanie. Kongresy, podczas których politycy tej partii przedstawiają jej propozycje gospodarcze, odbędą się w sumie w 16 miastach. Katowice były trzecim miejscem, gdzie Ruch zaprezentował swój program w tej dziedzinie.

Uczestniczący w katowickim spotkaniu Palikot ocenił, że niewłaściwa polityka gospodarcza rządu poskutkowała zauważalnym obniżeniem wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale tego roku i groźbą recesji w kolejnych kwartałach. Zarzucił rządowi kreowanie "złej atmosfery" dla gospodarki oraz brak wizji rozwoju. Ocenił, że gdyby skutecznie zrealizowano wymieniane przez niego projekty, Polska z pewnością miałaby lepsze wskaźniki wzrostu.

Wśród rządowych błędów Palikot wymienił m.in. zablokowanie prac sejmowej komisji "Przyjazne państwo", którą w latach 2008-2009 kierował. Jak mówił, wdrożono zaledwie 74 z ponad 200 projektów. Ubolewał nad brakiem nowego prawa budowlanego oraz ustaw o planowaniu przestrzennym, partnerstwie publiczno-prywatnym czy o przetargach publicznych, które dziś promują cenę zamiast jakości. Zganił utrzymanie systemu wynagradzania urzędników za kontrole i karanie, a nie za pomoc podatnikom.

Reklama

Palikot skrytykował też niewystarczającą - jego zdaniem - promocję polskiego biznesu. Wskazał, że Polska nie ma bezpośrednich połączeń komunikacyjnych z ważnymi gospodarczo krajami (jak Indie czy Japonia) oraz nie ma placówek handlowych w najszybciej rozwijających się krajach świata.

Wśród innych błędów lider Ruchu Palikota wymieniał: brak inwestycji w informatykę i przetwórstwo rolno-spożywcze, nieprzełamanie politycznych barier w handlu z Rosją, brak reformy rolnej w celu wzmocnienia najsłabszych gospodarstw oraz brak decentralizacji budżetu na rzecz samorządu i wprowadzenia budżetu celowego.

Program gospodarczy Ruchu Palikota przedstawił w Katowicach poseł Łukasz Gibała. Podkreślił, że Ruch Palikota stawia na wsparcie małego i średniego biznesu. Program składa się z 28 postulatów i 21 projektów ustaw, z których 11 złożono już w Sejmie. Kolejne będą złożone w ciągu najbliższego miesiąca - po dwa tygodniowo.

Filary programu Ruchu: to "Przyjazna administracja" (zlikwidowanie nadmiernej biurokracji i przyspieszenie załatwienia spraw), "Niższe podatki" (by m.in. obniżyć koszty pracy) oraz "Więcej innowacyjności" (by polska gospodarka była bardziej konkurencyjna i oparta na innowacyjnych technologiach).

Kongres gospodarczy Ruchu Palikota zorganizowano w przededniu obchodzonej 4 grudnia na Śląsku Barbórki - święta górników. Nawiązując do problematyki tej branży Palikot opowiedział się za wykorzystaniem technologii gazyfikacji węgla kamiennego, co uznał za niezbędne dla uniezależnienia Polski od Rosji i zbudowania pełnej samodzielności energetycznej.

Lider Ruchu Palikota opowiedział się za utrzymaniem uprawnień emerytalnych dla zatrudnionych pod ziemią i sprzeciwił preferencjom w tej dziedzinie dla administracji. Z uznaniem mówił o pielęgnowaniu górniczych tradycji, podkreślających tożsamość tego środowiska. Wyraził nadzieję, że dojdzie do takiej decentralizacji polityki samorządowej, aby polskie regiony - także Śląsk - rozwijały się "znacznie bardziej autonomicznie i szybciej".