Europejski Bank Centralny został pozwany do sądu w związku z propozycją wykupu obligacji zadłużonych krajów w celu odzyskania kontroli nad stopami procentowymi w krajach, które tworzą unię walutową.

Ponad 5 tysięcy niemieckich obywateli na czele z grupą aktywistów Zivile Koalition złożyła w poniedziałek pozew w Sądzie Generalnym Unii Europejskiej, drugim najważniejszym trybunale sądowym Wspólnoty. Biuro prasowe sądu z siedzibą w Luksemburgu potwierdziło założenie procesu, którego celem jest zablokowanie programu wykupu papierów dłużnych, ogłoszonego 6 września przez EBC.

„Polityka EBC stanowi pogwałcenie jego własnego statutu i ma natychmiastowy wpływ na stabilność monetarną w strefie euro" - oświadczyła dzisiaj Beatrix von Storch, rzeczniczka aktywistów.

Reklama

To szósty proces przed jednym z dwóch najwyższych sądów Unii kwestionujący decyzje EBC w sprawach związanych ze strefą euro. Wcześniej w tym roku grupa ponad 200 indywidualnych inwestorów z Włoch postanowiła obalić w sądzie decyzję EBC, która – ich zdaniem – pozwoliła bankowi uniknąć strat wynikających z greckiego długu, chociaż prywatni obligatariusze musieli je ponieść podczas restrukturyzacji zadłużenia.

Europejski Bank Centralny uchylił się od komentarzy

29 listopada Sąd Generalny ma rozpatrzyć pozew agencji Bloomberg, która domaga się ujawnienia przez EBC dokumentów, wskazujących na to, w jaki sposób Grecja wykorzystywała instrumenty pochodne do ukrycia skali swego zadłużenia. Na rozpatrzenie w unijnym sądzie niższej instancji czekają także dwa wnioski Wielkiej Brytanii w związku z planem zablokowania handlu niektórymi papierami wartościowymi emitowanymi w euro, jeśli byłyby one rozliczane poza strefę euro.

Inny proces, którego apelacja trafiła do unijnego Sądu Sprawiedliwości, dotyczy wniosku o anulowanie decyzji EBC w sprawie wykupu długu państw strefy euro i przyjmowania od banków w charakterze zastawu papierów dłużnych Grecji, Irlandii I Portugalii.

Sprawa niemieckiej grupy przeciwko EBC została oznaczona sygnaturą T-492/12, Von Storch i inni v. ECB.