Podczas środowej debaty w Sejmie nad wykonaniem budżetu za 2011 r. tylko PO i PSL zadeklarowały, że poprą wniosek o udzielenie rządowi absolutorium. Opozycja zarzucała rządzącym stosowanie kreatywnej księgowości i zapowiedziała, że zagłosuje przeciw.

Środowa debata dotycząca sprawozdania z wykonania budżetu za 2011 r. i sprawozdania z działalności Narodowego Banku Polskiego w ub.r. trwała ponad osiem godzin.

Szef komisji finansów publicznych Dariusz Rosati (PO) poinformował, że komisja opowiedziała się za udzieleniem rządowi absolutorium. "Dzięki ostrożnej polityce fiskalnej i prawidłowej realizacji budżetu stan finansów w 2011 r. uległ wyraźnej poprawie. Podstawowym osiągnięciem jest zmniejszenie nierównowagi budżetowej i wyhamowanie wzrostu zadłużenia przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu gospodarczego" - powiedział Rosati.

NIK chwali za wykonanie budżetu

Reklama

Jak poinformował posłów prezes NIK Jacek Jezierski, również Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że budżet państwa w 2011 r. został wykonany prawidłowo i zgodnie z ustawą budżetową. Jezierski powiedział, że dochody były wyższe od zaplanowanych, a wydatki niższe od ustawowego limitu. Według NIK poprawę stanu ogólnej równowagi finansów publicznych osiągnięto dzięki wysokiemu wzrostowi dochodów przy niskim wzroście wydatków.

Rostowski mówi o redukcji długu

Reklama

Minister finansów Jacek Rostowski zwrócił uwagę, że zgodnie z ostatnimi danymi Eurostatu Polska jest wśród sześciu krajów UE, w których w pierwszym kwartale tego roku spadło zadłużenie w relacji do PKB. Pozostałe państwa to Dania, Szwecja, Finlandia, Grecja i Węgry, z tym że spadek zadłużenia w Grecji wynika z koniecznej redukcji zadłużenia, a na Węgrzech z nacjonalizacji OFE.

Prezes NBP Marek Belka, przedstawiając sprawozdanie z działalności banku w 2011 r., zaznaczył, że na polską gospodarkę ma wpływ kryzys w strefie euro. "Źródłem względnie dobrej sytuacji w Polsce jest równowaga gospodarcza i względna odporność na negatywne zewnętrzne wstrząsy" - ocenił prezes. Jego zdaniem równowaga gospodarcza jest w dużej mierze zasługą właściwej polityki makroekonomicznej i pieniężnej. Zapowiedział, że wkrótce do Sejmu trafi projekt ustawy utworzenia rady ds. ryzyka systemowego.

Krystyna Skowrońska (PO) oraz Jan Łopata (PSL) zapowiedzieli podczas debaty, że ich kluby będą głosowały za przyjęciem sprawozdania rządu z wykonania budżetu za 2011 r.

W ocenie Skowrońskiej rząd na bieżąco reagował na wszystkie zagrożenia finansowe. Posłanka przyznała jednak, że nie udało się zmniejszyć bezrobocia. Stopa bezrobocia na koniec 2011 r. wynosiła 12,5 proc., a w roku 2010 r. - 12,4 proc.

Łopata zauważył, że zapisane w budżecie na 2011 r. wielkości dotyczące dochodów, wydatków itp., zostały zrealizowane albo przekroczone z korzyścią dla budżetu. "Polska gospodarka po raz kolejny charakteryzowała się w ubiegłym roku dużą odpornością na światowe i europejskie niedobre zawirowania" - zaznaczył poseł PSL.

Opozycja oskarża

Beata Szydło (PiS) w imieniu swojego klubu złożyła wniosek o nieudzielenie absolutorium. Posłanka mówiła o rosnącym zadłużeniu Polski, które w stosunku do 2007 r. było o 300 mld zł wyższe. "Wykonanie budżetu polega nie tylko na tym, co znajdujemy w sprawozdaniach, ale jest to cała polityka finansowa państwa, którą prowadzi rząd w ciągu roku i w jaki sposób dba o swoich obywateli. Wy koncentrujecie się na zestawieniach i słupkach" - zarzuciła koalicjantom.

Według Janusza Palikota (Ruch Palikota) rząd wprawdzie prowadzi działania zmierzające do ograniczenia deficytu, jednak także dławi konsumpcję wewnętrzną. Palikot wskazywał, że na wzroście polskiego długu publicznego bogacą się tylko rynki finansowe i sektor bankowy. Jego zdaniem należy wprowadzić podatek transakcyjny, by zniechęcić instytucje finansowe do nadmiernego wyciągania pieniędzy z gospodarki realnej do finansowej.

Ryszard Zbrzyzny z SLD zapowiedział, że jego klub nie poprze wniosku o udzielenie absolutorium rządowi. Budżet na 2011 r. ocenił jako "statyczny, antyspołeczny, antyrozwojowy", którego głównym celem były fiskalizm i ograniczenia wydatków.

Również Solidarna Polska nie poprze wniosku o absolutorium dla rządu. Według posła Solidarnej Polski Andrzeja Romanka realizacja budżetu nie jest wynikiem "nadzwyczajnej aktywności rządu, ale poniekąd kreatywnej księgowości".

Ponieważ podczas debaty zgłoszono poprawki do uchwały w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu i udzielenia absolutorium rządowi, sprawą będzie musiała zająć się ponownie komisja finansów publicznych. Jak poinformowało PAP biuro prasowe Sejmu, poprawkę zgłosił Ruch Palikota, który proponuje, by Sejm nie przyjął sprawozdania i nie udzielił absolutorium rządowi.

Sejm zdecyduje o udzieleniu bądź nieudzieleniu absolutorium w głosowaniu. Zgodnie z harmonogramem obecnego posiedzenia Sejmu, głosowania zaplanowano na piątek.