Jak informuje GDDKiA, od pierwszego dnia lipca system viaTOLL będzie zaczął obowiązywać także na wybranych odcinkach drogi ekspresowej S7 oraz dróg krajowych nr 91, 92 i 94., łącznie na kolejnych 320 km dróg.

Do systemu viaTOLL zostały włączone fragmenty dróg:

Fragment drogi ekspresowej S7 Elbląg – węzeł Pasłęk-Północ o długości 13,27 km; dwa odcinki drogi krajowej nr 91: od skrzyżowania z drogą krajową nr 6 do węzła; Nowe Marzy oraz od skrzyżowania z drogą ekspresową S5 – do Łysomic (skrzyżowanie z drogą wojewódzką nr 552) o łącznej długości 141 km; droga krajowa nr 92 na odcinkach: Września – granica m. Konin; granica m. Konin – Łowicz (skrzyżowanie z drogą krajową nr 2 i nr 14) – łączna długość tych odcinków to 169 km; droga krajowa nr 94 na odcinku węzeł Modlnica – węzeł Radzikowskiego o długości 2,5 km.

Opłaty dróg krajowych równoległych do autostrad

GDDKiA nie ukrywa - płatności dróg równoległych do autostrad maja ograniczyć ucieczkę z autostrad samochodów powyżej 3,5 t. – Lipcowe rozszerzenie na drogi równoległe do autostrady A1 i A2 spowoduje ograniczenie ucieczek kierowców z płatnych autostrad, a więc samochody wrócą na drogi szersze, bezpieczniejsze – takie, które są bardziej przyjazne dla kierowców – podkreśla dyrektor generalny GDDKiA Lech Witecki w rozmowie z portalem newseria.pl. 

Po roku funkcjonowania system przyniósł budżetowi ponad 800 mln zł przychodów

W całym 2012 roku przychody mają przekroczyć 1,1 mld zł. W całym okresie kontraktu, czyli do 2018 roku Skarb Państwa na elektronicznym poborze opłat zarobi 23 mld zł.

Pieniądze mają być przeznaczane na utrzymanie dróg i budowę nowych. Jak zaznacza Lech Witecki, przychody będą rosły wraz z rozszerzaniem systemu, a sieć płatnych dróg i autostrad stopniowo się powiększa. 

Przedstawiciele Ministerstwa Transportu, GDDKiA i Kapsch Telematic Services przewidują, że system zacznie zarabiać na swoje utrzymanie już po 18 miesiącach.
– W tym roku zwrócą się wydatki, które na ten system zostaną poniesione. To jest ogromny sukces – zapewnia Witecki.

Obecnie w systemie viaTOLL płatnych jest blisko 2 tys. km dróg krajowych i autostrad. W 2014 roku ma obejmować już 2880 km.

Według danych operatora, udostępnionych PAP, wśród zarejestrowanych pojazdów przeważają te o największej masie całkowitej. Ponad 2/3 (68,24 proc.) wszystkich rejestracji stanowią pojazdy o masie powyżej 12 ton (z przyczepą lub bez). Drugą co do wielkości grupę (11,29 proc.) stanowią pojazdy o masie pomiędzy 3,5 a 12 ton. 6,25 proc. zarejestrowanych w systemie pojazdów to autobusy.

Operator systemu i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazują, że wprowadzenie systemu opłat skłania przewoźników do używania bardziej ekologicznego taboru, bowiem za takie pojazdy opłaty są niższe. Jak podano, rośnie odsetek zarejestrowanych pojazdów spełniających najostrzejsze wymagania norm europejskich, a spada tych najmniej ekologicznych.

Przewoźnicy twierdzą, że nowy system zwiększył koszty transportu

Dla członków Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce najistotniejszą zmianą, jaką przyniósł system ViaToll, jest wzrost kosztów transportu ciężarowego. Jak powiedział PAP dyrektor departamentu transportu w ZMPD Tadeusz Wilk, z przeprowadzonych wśród członków Zrzeszenia badań wynika, że koszt przejechania jednego kilometra wzrósł w granicach 10-11 groszy. "Kolejne rozszerzenie sieci płatnych dróg przyniesie wzrost kosztu kilometra o dalsze 4 do 5 groszy" - dodał Wilk. W jego opinii korzyści odnieśli jedynie nieliczni przewoźnicy, operujący w regionach, gdzie płatnych dróg jest niewiele: po likwidacji systemu winietowego ich koszty spadły.

Autostrada A2 najdroższa w Europie

Członkowie Zrzeszenia uskarżają się też na fakt, że autostrady zarządzane przez prywatnych koncesjonariuszy pozostają poza systemem ViaToll (wcześniej wykupiona winieta umożliwiała im bezpłatny przejazd taką autostradą), a pobierane tam oddzielnie opłaty uznają za wygórowane. "A4 jest trochę tańsza, ale autostrada A2 w naszej opinii należy do najdroższych dróg w Europie" - stwierdził Wilk.

Na dodatek kierowcy ciężarówek nie mają alternatywy. "Nie wszystkim przewoźnikom zależy na szybkości, którą zapewnia autostrada. Tymczasem np. wielu odcinków A2 nie da się ominąć innymi drogami, wnosząc odpowiednio niższe opłaty. Alternatywna, także płatna, ale tańsza droga nr 92 ma odcinki z zakazem ruchu pojazdów ciężarowych" - wyjaśniał Wilk.

ViaTOLL dobry tylko w Polsce

Przedstawiciel zrzeszenia przewoźników chwalił wygodę użytkowania samych urządzeń ViaToll. Zauważył jednak, że podobne, lecz odrębne urządzenia potrzebne są w innych krajach pobierających opłaty za przejazd swoimi drogami. "Kierowca na szybie pojazdu takich urządzeń musi zawiesić kilka, jeśli chce się poruszać po różnych krajach Europy" - stwierdził Wilk, dodając, że obawia się, iż własne, jeszcze inne systemy, wymagające następnych urządzeń, zechcą budować prywatni koncesjonariusze polskich autostrad.