Sieci handlowe dostosowują się do potrzeb emerytów. Idzie o pozyskanie ponad 10 mln osób, potencjalnych klientów sklepów.
W ciągu najbliższych 10 lat w Polsce ma nastąpić gwałtowny wzrost liczby osób pomiędzy 60. a 70. rokiem życia. Do tego, jak przypomina prof. Irena Kotowska, demograf i statystyk ze Szkoły Głównej Handlowej, przybędzie też jednoosobowych gospodarstw domowych, w których prym będą wiodły starsze kobiety po 74. roku życia. Znacząco ubędzie za to ludzi młodych. Jak policzył Główny Urząd Statystyczny, poczynając od tego roku co roku ubywać będzie aż 100 tys. osób w wieku 19 – 24 lata. Poza tym młodzi z powodu wzrostu bezrobocia ubożeją. Sklepy zaczęły więc spoglądać w kierunku emerytów.
– O potencjale rynku seniorów trudno jest jeszcze mówić, bo będzie on zależał od sytuacji ekonomicznej Polaków w przyszłości, ale na pewno będzie to rynek bardzo zróżnicowany pod względem dochodów. Niezależnie jednak od wielkości funduszu nabywczego osób starszych większość dochodów będzie przeznaczana, tak jak jest to w chwili obecnej, na lekarstwa i artykuły żywnościowe. Jest zatem o co walczyć – mówi wprost prof. Grażyna Śmigielska, ekonomistka z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.